lolita III the end

2.7K 667 32

lolita III the end

szła śliczna pani
w powiewnej sukience
trzymała się z panem
kurczowo za ręce
on pachniał tytoniem
ona świeżością
bzem, orchideą
wiosną, słodkością
byli bardzo młodzi
weszli po kryjomu
lasem i ogrodem
do cudzego domu
pan oparł ją o mur
pół serio, pół żartem
zaczął ją całować
i cyk - drzwi otwarte
na początku mieli
ucieszone twarze
szli razem za rękę
przez obce korytarze
dręczyła ich żądza
chęć i ochota
na kradzież majątku
pierścieni ze złota
przeszli do salonu
chcieli wynieść łup
pani patrzy w górę
a tam wisi trup
na dywanie leży
jakiś zmarły pan
na pewno nie żyje
to zbyt ciężki stan
uśmiechnęli się młodzi
zatańczyli walca
a pan zdjął trupowi
dwa sygnety z palca
zapalił papierosa
był głodny nikotyny
i ukradł wiszącej
szaliczek z satyny

uciekli prędko
i tyle ich widzieli
a martwi lokatorzy
leżeli i leżeli
znaleźli ich później
pachnących świeżością
bzem, orchideą
wiosną, słodkością
pani się śmiała
pan się obłupił
a trumny premium
nadal nikt nie kupił

mleko i fiutPrzeczytaj tę opowieść za DARMO!