Rozdział 1

17.4K 786 97

-Lukusiu cas wstac- usłyszałem cichy głosik mojej siostry postanowiłem go zignorować, ponieważ po wczorajszej imprezie nie jestem zbyt chętny do rozmowy.
-Lukusiu wstań.
-Daj mi spokój wredna kobito- odpowiedziałem zaspanym głosem tej małej wrednej istocie zwaną MOJA SIOSTRA...
-Lukusiu chce się baaaaaaaawic- gdyby to nie była moja siostra i to młodsza miałbym dwuznaczne myśli co do tego zdania.
-Idź się sama pobaw.
-Ale ja chce z tobą.
-Ale ja chce spać.
-Ale ja chce się bawic, a ty pobawis się ze mną bo mamusia pojechała do pracy i powiedziała, że mam Cię obudzić i mas się mną zajac- COOOO?!?!?!?!
-A nie może przyjść babcia ona tak bardzo lubi jak się ją wykorzystuje- to prawda babcia bardzo lubi kiedy prosimy ja o pomoc, bo wtedy czuje się potrzebna i kochana.
-nie nie nie mas to zrobić ty. Ide do pokoju wyjąć zabawki, a ty masz się przez ten cas ubrać i umyj zęby. Nie chce by moje zabawki zeszły z tego pięknego świata tylko dlatego, bo ty otworzysz usta...-wspominałem ze jest wredna?
-uwierz mi młoda każda laska chciałaby zobaczyć mnie teraz i poczuć mój oddech - serio to prawda prawie wszystkie laski chcą wejść mi do łóżka zachowują się jak tanie dziwki...A nie sorry one są tanimi dziwkami.
-FUUUUJ- zrobiła skwaszona minke i wyszła z pokoju. Krzyknęła jeszcze, że mam wiadomość od mamy w telefonie. Tak więc wziąłem mojego iphona i tam już czekała wiadomość od mej szefowej.
Od: Szefowa(mama)
Synku mam nadzieje, że cieszysz się, że spędzisz caaały dzień ze swoją siostra, powiedzmy, że to jest taka kara za to, że wczoraj wróciłeś do domu zalany w trzy dupy wraz z Calumem, który teraz śpi w wannie. Jeśli jeszcze raz usłyszę, że śpiewacie "My jesteśmy krasnoludki hopsa sa hopsa sa zamiast mleka chcemy wódki hopsa sa hopsa sa" to zamknę lodówkę i zagłodze Cię na śmierć buahahha.
Kocham Cię twoja mother ♡♡♡

Eh czy ona nie może chociaż raz napisać mi, że mnie poprostu kocha tylko pieprzy o tym co robiłem w nocy z Calumem? Chwila...
-CALUM! WYPIERDALAJ Z MOJEJ WANNY!

Wszedlem do łazienki, a tam co? Calum śpiący w MOJEJ wannie z głową do podłogi. Ja bym się zrzygal jak miałbym tak spać no, ale cóż pijany nigdy nie zwraca na to uwagi jak śpi. Chciałem go jakoś obudzić, ale za chuja nie mogłem, bo ma bardzo mocny sen musiałem zrobić to jakoś inaczej. Już w swojej seksownej główce mialem sprytny i tajemniczy plan tylko teraz musiałem to dać w życie.
Zakradlem się pocichutku do umywalki, ale chwila ten zjeb i tak nic nie słyszy, wiec co ja się będę starał. Na luzie wlalem zimnej wody do miski podszedłem do chłopaka ii...
Wylalem cala miskę na Caluma jestem bardzo z siebie dumny, bo mój plan poskutkował. Chłopak od razu się obudził i pierwsze co powiedział...

-ISLAMISCI ATAKUJA O KURWA JESTEM ZBYT MŁODY ŻEBY UMIERAC-JA pierdole co za zjeb...
-Zamknij ryj cwelu-idiota darł się jak opętany a mnie głowa boli no co za idiota...
-boże Luke nikt nas nie atakuje? - zapytał się mnie z wielkim przerażeniem w oczach.
-nie idioto to ja Cię oblalem. Serio myślałeś, że ISLAMISCI będą Cię woda lac?
-no wiesz nie wiadomo co im odbije i czemu oblales mnie woda i to zimna?
-może dlatego, że spałes w mojej wannie i nie umiałem Cię za chuja obudzić?- Odpowiedziałem
-aaaa no to wszystko wyjaśnia -powiedział trzymajac się swojej brody
-to co na śniadanie? -zapytał
-yyy to co jest w lodówce?
-czekaj czekaj mam rozumieć, że nie zrobiłeś dla mnie śniadania? Zapraszasz mnie do siebie i co i nawet nie zrobisz śniadania? Jaki z ciebie gospodarz -udał oburzonego
-po pierwsze: żeby coś zrozumieć to trzeba mieć mózg, a ty go nie masz, więc sam wiesz co to oznacza. Po drugie: to nie ja cię zaprosiłem tyko sam mi wlazłeś na chatę. I po trzecie na pewno lepszy od ciebie -wypowiadając ostanie słowa trzepnalem go w głowę.
- a teraz wypad z łazienki musze się odlac i ubrać, bo czeka mnie ciekawy dzień z siostra.
-cooo?
-gówno.
-masz na twarzy i Cię parzy HA HA HA. - serio? Nadal używasz tekstów z gimnazjum?- spojrzałem się na niego jak na kretyna.
-oj przestań niektóre są fajne i sam je używasz.
-Luuuukuuuusiuuu -oo kurwa całkiem zapomniałem o Vicki...
-zaraz do ciebie przyjdę - krzyknąłem szybko i w tym samym momencie wpadłem na pewien pomysł he he he.
-CALUUUUUM -spojrzałem na niego z miną słodkiego szczeniaczka.
-mam iść do twojej siostry i się z nią pobawić tak? -spojrzał na mnie znudzona mina i po chwili zaczął skakać ze szczęścia.
-jeeee jeeee jeeeest będę mógł się pobawić i będę mieć wymówke, że musiałem się bawić z twoją siissss taaaaaaak i czemu ja to właśnie powiedziałem kurwa....
-hahahha dobra idź do niej.
-ok ok.

Witam wszystkich w pierwszym rozdziale mam nadzieje, że się wam podobał. Byłoby mi naprawdę miło gdybyście zostawili po sobie jakiś znak :) żebym po prostu wiedziała, że moje pisanie nie idzie na darmo :*
Pozdrawiam Ostraa.

Kiss mePrzeczytaj tę opowieść za DARMO!