Białowłosy zmrużył posępnie oczy. Od kilku minut w milczeniu przyglądał się osobliwemu widokowi za sobą – chudziutka dziewczyna o dwóch jasnych kucykach sięgających trochę poniżej ramienia, szczerzyła się uroczo do siedzącego obok towarzysza ubranego od stóp do głów w czerń – niejakiego Death Kidd'a, z lekka ześwirowanego synalka dyrektora ich akademii.
Co u licha, jego Maka robiła z Kiddem w czasie lekcji w przedostatnim rzędzie?
– Ej, Soul! Co tak zezujesz do tyłu...? – poczuł bolesne dźgnięcie w ramię z łokcia przyjaciela. – I dlaczego Maka siedzi z tyłu z Kiddem? – spytał ze zdziwieniem, wybałuszając niebieskie oczy. Soul, słysząc to idiotyczne pytanie nabrał ochoty aby trzepnąć się w czoło. Nie dziwił się, że jego ostatni wynik był tak słaby i Maka suszyła mu za to głowę, skoro ostatnimi czasy przesiadywał z tępym Black Star'em. Błękitno włosy nie przejawiał umiejętności szybkiego łączenia faktów. Oczywiście, że tam zezował. W końcu Maka zawsze siedziała u boku Soul'a. A od dwóch dni robiła coś niedorzecznego.
– Nie wiem – mruknął swoim zwyczajowo ochrypłym głosem. Minęło już kilka miesięcy od pokonania Kishina i wszystko względnie się unormowało. Ich „paczka" powróciła do dawnego życia.
Black Star dalej jest zainteresowany wyłącznie głupotami, a Broń – nieśmiała Tsubaki, nadal robi za jego nianię. Death Kidd i narwane siostry żyją we własnym świecie, w którym króluje obsesja na punkcie symetrii. Zaś Maka w dalszym ciągu pozostaje w delikatnym konflikcie z ojcem, bije Soul'a książkami i... Od tygodnia z nim umawia.
Kilka dni temu byli na pierwszej randce. Według niego naprawdę udanej, więc tym bardziej nie rozumiał., dlaczego partnerka zaczęła go tak ni z gruchy ni z pietruchy, ignorować.
Westchnął cicho, na powrót odwracając się w stronę podium nauczyciela. Mógłby spytać ją o powód, ale był pewny, że jeśli się na niego za coś obraziła, to usłyszy wyłącznie zirytowane prychnięcie. Na szczęście Soul'a Albarn przyjaźniła się z Tsubaki, a dziewczyny zawsze plotkują... Gdyby podpytał czarnowłosą, szybciej dowiedziałby się o co chodzi, niż z nękania Maki. A wtedy mogliby się pogodzić i pchnąć ich relacje do przodu...
Wiedział, że zawsze wkurzała się, kiedy przyglądał się innym kobietom i dostawał krwotoków z nosa. Szczególnie Blair, czarnej kotce podszywającej się niegdyś za czarownicę. Przez wygłup kotki stracili zebrane dotąd 99 dusz, co tylko spotęgowało rozgoryczenie pary. Soul'owi zdawało się, iż w ostatnim czasie nie wykazał najmniejszego zainteresowania żadną osobniczką płci żeńskiej za wyjątkiem partnerki. Szczególnie Blair – unikał widoku nagiej manipulatorki niczym ognia. Jakkolwiek pełne, przyjemne kształty miała... Naprawdę nie chciał denerwować Maki.
Potrafił już też zrozumieć, dlaczego tak bardzo ją to denerwowało. Jemu samemu podnosiło się ciśnienie jak tylko widział dziewczynę przy Kiddzie.
Po zajęciach chwilę zajęło mu, nim wyśledził dwoję znajomych twarzy przechadzających się po głównym dziedzińcu Akademii. Dopadł do nich szybko, zagradzając im drogę.
Zdziwione miny wytrąciły go nieco z rytmy. Paradoksalnie, chociaż zwykle był bardzo swobodny w tych sprawach, nagle zrobiło mu się niezręcznie. A co, jeżeli Maka wcale nie chwaliła się ich związkiem przyjaciółce?
– Wszystko w porządku? – spytała z troską Tsubaki. Wysoka i starsza od nich, w swej długiej, białej tunice z gwiazdką na piersi, ale ponad wszystko nieśmiała i serdeczna, zdecydowanie wzbudzała zaufanie. Przynajmniej miał pewność, że nie będzie się z niego naigrywać... Z wyjątkiem Black Star'a, ten śmiał się ze wszystkiego. Przestąpił z nogi na nogę, zbierając myśli.
ESTÁS LEYENDO
Soul Eater (one-shoty)Soul & Maka
Novela JuvenilFanfiction z anime Soul Eater. Para: Soul & Maka
