hummismats
- Gdzie jest do cholery Mats? - Spytałem głośniej. Chłopaki przystanęli i zaczęli zerkać na siebie ukradkiem w ciszy. O co do jasnej cholery chodziło? - Przecież mówił, że postara się być na treningu. Nie wspominał, że coś mu wypadnie.
- Marco? To ty nic nie wiesz? Byliśmy pewni, że trener ci powiedział. - Roman ułożył lekko dłoń na moim ramieniu patrząc w moje oczy. Obawiałem się na najgorszego.
- Ale o czym miał mi powiedzieć? Roman co się dzieje?
- Mats wrócił do Bayernu..Myśleliśmy, że już wiesz.. Choćby od Matsa.