Zastanawiałaś się kiedyś jak wyglądałoby Twoje pierwsze spotkanie z idolem? Jak będzie rozwijała się wasza przyjaźń? Jak pomiędzy wami wytwarza się dziwna więź? Jeśli tak, to ta książka jest dla Ciebie!
(gif) Reakcje z członkami grupy BTS,
preferenc...
Reakcja BTS na to, gdy pierwszy raz Cię spotykają...
JIN
Jak w każdą sobotę, po zakończeniu lekcji tańca, postanowiłaś wybrać się do Twojej ulubionej knajpy mieszczącej się na jednej z głównych ulic Seulu. Z trudem zajęłaś jeden z ostatnich wolnych, dwuosobowych stolików i czekając na kelnera wyjęłaś telefon by sprawdzić pocztę. Nie zdążyłaś nawet odblokować urządzenia, ponieważ Twoją uwagę zwrócił idący w Twoją stronę dobrze zbudowany chłopak. Chłopak odwzajemnił Twoje spojrzenie i podszedł do Twojego stolika. - Cześć, czy mógłbym się dosiąść? -zapytał. - Jasne - rzuciłaś przelotem zabierając z wolnego miejsca torebkę dodając - i tak na nikogo nie czekam. Po kilku niezręcznych minutach ciszy chłopak zapytał: - Często tu bywasz? - Ach tak, tu robią najlepsze desery owocowe w całej Korei. - Czyli nie tylko ja uwielbiam te sorbety - zaśmiał się chłopak. - Jestem Seokjin - przedstawił się podając Tobie rękę. - [T/I] - odpowiedziałaś.
I tak oto spędziliście kilka godzin na rozmawianiu o sorbetach i innych słodkich deserach.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
RM
Biegłaś właśnie na przystanek autobusowy, gdyż okazało się że właśnie dziś masz korepetycje z matematyki. Byłaś prawie spóźniona, więc biegłaś ile sił w nogach. Jednak lata unikania biegów na zajęciach wychowania fizycznego zrobiły swoje i z pewnością nie byłaś najszybszą osobą w Seulu. Obejrzałaś się za siebie i w rogu uliczki zobaczyłaś znajomy autobus. Zaczęłaś biec jak najszybciej mogłaś, jednak pech chciał, byś zdarzyła się z pewnym wysokim chłopakiem i upadła na ziemię. - Matko, nic Ci nie jest? - zapytał wystraszony pomagając Ci wstać. Wtedy właśnie minął was Twój autobus. - Nic się nie stało, to moja wina - zawstydzona spuściłaś głowę. - Każdemu się zdarzy - zaśmiał się. - Mogę znać powód tego pośpiechu? - Spieszyłam się na autobus ale to już raczej nieaktualne - wskazałaś palcem na odjeżdżający z przystanku pojazd. - Kurcze, trochę głupia sprawa, ale wiesz co? Niedaleko mam samochód, jeśli pozwolisz, mogę Cię odwieźć. - Bardzo miło z Twojej strony, ale to się chyba nie uda, to całkiem daleko - zrezygnowana odwróciłaś się i chciałaś odejść. Jednak Twój nadgarstek znalazł się w ręku chłopaka, z którym zderzyłaś się parę minut temu. - Nalegam - powiedział łagodnie, a ty w końcu przystałaś na jego propozycję.
Parę minut później siedziałaś na fotelu pasażera w czarnym Suzuki i rozmawiałaś z kierowcą w najlepsze. Kiedy wychodziłaś z auta chłopak przedstawił się: - Jestem Namjoon, a Ty mogłabyś wpadać na mnie częściej - zaśmiał się. - Ja jestem [T/I] i jeśli jeszcze kiedyś się spotkamy to obiecuję że wpadnę - zaśmiałaś się i poprawiłaś włosy za ucho. - Bardzo Ci dziękuję - dodałaś.
Gdy zamknęłaś drzwi, chłopak był wyraźnie zadowolony z tego przypadkowego spotkania i pod wrażeniem Twojej osoby, gdyż jeszcze przez długi czas śmiał się sam do siebie.