Rozdział XIII

224 7 1
                                    

Po usłyszeniu tajemniczego strzału Dawid aż krzyknął. Ewa natomiast spojrzała się w kierunku z którego dobiegło echo, z jej miny dało się wywnioskować że dźwięk bardzo ją zaskoczył. Gdy Echo upadło twarz Ewy wyrażała tylko jedną emocję: "strach", po chwili ruszyła ona przed siebie idealnym tempem by nie wywalić się po drodze z całą garścią patyków. Dawid zrobił to samo, spróbował dostosować się do tempa Ewy ale średnio mu to wychodziło , z czasem był już gdzieś z 10 metrów od Ewy i w tedy dotarło do niego że musi wziąć się w garść i w końcu dogonił Kobietę. Jedynym celem jaki w tedy chcieli osiągnąć to jak najszybciej znaleźć się z powrotem w domu, nie oszczędzali sił, nie zatrzymywali się ani na moment. Dawid wiedział że skoro nawet Ewe przeraził strzał to sytuacja musiała być poważna. 
Po kilku minutach byli już oni pod domem, na zewnątrz czekał już na nich Nicolas. Ewa podbiegła pod dom i rzuciła w losowe miejsce patyki które niosła , Dawid rzucił swoje w dokładnie to samo miejsce. Nicolas od razu zauważył że jest coś nie tak z Ewą, podbiegł do niej i zapytał:
- Co się stało ? - Zapytał ze spokojem.
- Kłu...Kłusownicy...Wrócili... - Ledwo co wypowiedziała Ewa. Nicolas na samo słowo "Kłusownicy" zgiął się jakby dostał pięścią w brzuch, po czym wbiegł do środka i od razu udał się do "zbrojowni". Po chwili wybiegł z z pomieszczenia trzymając w jednej dłoni Karabin Szturmowy , a w drugiej dokładnie tą samą strzelbę którą posiadał w noc odnalezienia trójki nastolatków. Ewa wbiegła do środka ciągnąc za sobą Dawida, Klaudia i Nikola wyraźnie były lekko zdezorientowane widokiem zdenerwowanego Nicolasa z dwoma pukawkami. Nicolas rzucił karabin szturmowy Ewie po czym załadowała ona magazynek i zarzuciła karabin zza plecy. Mężczyzna zabarykadował drzwi wejściowe pobliską szafką na buty której i tak nikt nie używał , a jej rozmiary były imponujące. Dawid usiadł z Klaudią i Nikolom na kanapie i wyglądał na tak samo zdenerwowanego jak Nicolas , nie wiedział o co chodzi , kim byli ci "Kłusownicy" ,  zdał sobie sprawę że szybko odpowiedzi nie otrzyma. Nicolas i Ewa zaciągnęli zasłony w oknach i pod takowymi oknami usiedli trzymają broń w dłoniach i co chwilę wyglądając niezauważalnie zza zasłon obserwując przy tym teren...
Sytuacja była bardzo poważna skoro Nicolas i Ewa zareagowali na tych "Kłusowników" gorzej niż na stwora przez którego tu są...

Siren Head || opowieść PLOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz