Pioruny strzelają z twoich rąk jak szalone, twoi rodzice nie mają pojęcia co masz zrobić i co oni powinni zrobić.
Ty: TO ZACZYNA BOLEĆ, JUŻ NIE MOGĘ...
Edna: Kochanie! Nie wiemy już co robić... Powinniśmy zawołać pomoc!
Pioruny nagle przestały a ty zemdlałaś
Po chwili obudziłaś się w łóżku odwróciłaś głowę a tam siedział staruszek z herbatą.
?: Witaj, jak sie czujesz?
Ty: Ja- Kim jesteś...?
?: A czy ty wiesz kim jesteś?
Ty: No jasne że wiem jestem [Twoje imię]
?: To już wiemy, ale czy znasz już swoją drogę?
Ty: No będę pracować z rodzicami na złomowisku... Chyba że nie przestane... Aj i tak nie zrozumiesz dziadku.
?: Może i jestem stary ale wiem więcej niż myślisz. Nazywam się Wu i tak się składa, że podróżuję z twoim bratem.
Ty: Jay!? Tak dawno go nie widziałam...
Wu: Chodź z nami a pomogę ci i nauczę cię jak panować nad piorunami.
Ty: No... *rodzice zaczęli się uśmiechać i machać głowami* no dobra... nie mam zbytnio wyboru.
Wu: Dobrze spakuj się i wyruszamy.
Spakowałaś się, byłaś wyczerpana ale podekscytowana ale także zakłopotana w końcu ruszyłaś z Wu i dotarliście do klasztoru.
Wu: Jesteśmy na miejscu, poznaj-
Ty: JAY!!
Jay: [Twoje imię] a co ty tu robisz? W ogóle o co chodzi? Jezu coś z rodzicami? NO MÓW ŻE DZIEWCZYNO!!
Wu: Jay uspokój się, twoja siostra ma ten sam dar co ty.
Jay: Ale niebieski ninja jest tylko jeden!!
Wu: Cóż i tak przypuszczałem, że ten dzień nadejdzie więc mam tu inny kolor.
Ty: Nie chce nosić piżamy jak Jay!
Jay: EJ TO WCALE NIE PIŻAMA TO STRÓJ ✨Wojownika✨
Ty: HAHAH JASNE
Wu: bez dyskusji! Jestem głodny mam nadzieje że Cole coś ugotował.
Poszliście na obiad czekając na resztę. Nagle Cole krzyknął: OBIAD i odrazu zebrało się towarzystwo.
?: Sensei? Kim jest ta dziewczyna?
Wu: Poznajcie [Twoje imię] siostrę Jay'a
Cole: No Jay nie mówiłeś, że masz taką siostrę hehe.
Kai: No fakt niezła jest, ej mała a chcesz zobaczyć trochę ognia?
Ty: Nie poparz się tylko płomyczku
*Każdy się śmieje*
Jay: No ciężki ma charakter dobra jestem głodny Cole dawaj obiad.
Usiadła obok ciebie dziewczyna o czarnych krótkich włosach
Dziewczyna: Wiem jak to jest, nareszcie nie jestem sama z tymi chłopakami, mówię ci można zwariować!! Jestem Nya mam nadzieje że zakumplujemy się *uśmiechnęła się*
Ty: Nya? Jay mi coś wspominał hahah
Nya: Tak? A co takiego?
Jay: KOBIETO TO NASZA PRYWATNA SPRAWA
Ty: Dobra już Boże uspokój sie.
Nya: To co mówił?
Ty: Same dobre rzeczy nie martw się.
Nya: No dobrze niech tak będzie haha
*Wszyscy jedli cicho przy stole nagle cisze przerwał pewien droid*
Droid: Więc, [Twoje imię] jesteś siostrą Jay'a? Nic nie wspominał że ma siostrę.
Ty: O jak miło Jay że tak się mnie wstydzisz
Jay: JA SIE NIE WSTYDZE! Jezu dlaczego mnie to spotyka!
Ty: W kazdym razie tak, jestem siostrą Jay'a a ty jesteś?
Droid: Jestem Zane miło mi cię poznać czuję wyraźne zakłopotanie z twojej strony.
Ty: No cóż, wiesz nie znam tu nikogo oprócz Jay'a... Ale mam nadzieję że się polubimy!
Zane: To jest Cole, czarny ninja władający ziemią, najsilniejszy z nas. Obok siedzi Kai, brat Nyi mistrz ognia i nieudany romantyk.
Kai: EJ SAM JESTEŚ NIEUDANY ROMANTYK!
Zane: Możliwe, wracając Jay'a już znasz, to jest Nya siostra Kai'a często nam pomaga jako samurai X niby to tajemnica ale skoro masz być członkiem masz prawo wiedzieć jak my. Sensei'a już znasz, brakuje tylko Lloyd'a zielonego ninja który jest najpotężniejszym z nas i ma wszystkie nasze moce. Jest od nas młodszy ale przez pewną sytuację trochę się postarzał. Jest synem garmadona i chyba to wszystkie informacje które powinnaś znać.
Ty:Cóż, dziękuje miło mi *uśmiechasz się*
*Przy jedzeniu nagle przychodzi Lloyd*
Lloyd: Przepraszam za spóźnien- O mamy gościa?
Wu: To jest [Twoje imię] jest siostrą Jay'a
Lloyd: Wow, Jay masz ładną siostrę.
Jay: PRZESTAŃCIE TO MOJA SIOSTRA, TO OBRZYDLIWE ZAJMIJCIE SIE INNYMI DZIEWCZYNAMI!
Zane: Ale Nya to siostra Kai'a
Jay: NO I CO MA TO DO RZECZY JA- A DAJCIE MI SPOKÓJ
*Każdy się śmieje*
Nya: on tak zawsze?
Ty: 24/7 hahah
*Po obiedzie dostałaś kolejnego ataku piorunów po którym straciłaś przytomność, ocknęłaś się w pokoju obok był Jay i Nya*
Jay: HALO ZYJESZ? [Twoje imię]!
Ty: Jay...
Jay: CO?
Ty: Zamknij się głowa mi pęka
Jay: Dobra przepraszam martwiłem się...
Ty: Okej rozumiem
Nya: Wszystko dobrze? Strasznie mocne były te pioruny...
Ty: Tak ale... co ja mam na rękach?
Nya: To takie bransoletki, zrobiłam je jakiś czas temu aby blokowały moce więc nie będziesz mieć ataków póki ich nie zdejmiemy.
Ty: Dziękuje *uśmiechnęłaś się*
Nya: Dobrze Jay chodźmy niech odpocznie.
*Nya i Jay wyszli a ty zastanawiałaś się co będzie dalej nagle ktoś puka do drzwi i wchodzi, To Kai i Cole*
Cole: Yy można?
Ty: Tak wejdźcie
Cole: Wszystko dobrze? Wiesz no to było dość... MOCNE.
Ty: Tak ale nie wiem czemu tak mam...
Kai: Wystraszyliśmy się, aż niebo zrobiło się fioletowe...
*Zane stojący w drzwiach*:Chłopaki ona miała odpoczywać.
Kai: Juz idziemy zaraz
Cole: Jakbyś czegoś potrzebowała daj znać *puszcza oczko*
*Kai uderza go barkiem*
Cole: Ała no co!
Kai: Jak coś jestem obok
Ty: Dobrze dzięki chłopcy *uśmiechasz się i chłopaki wychodzą, usypiasz ale budzisz się w nocy*
Ty: JEZU!! *Bijesz z pięści kogoś kto siedzi obok twojego łóżka i zapalasz lampkę*
Lloyd: Ał.. no mocny cios...
Ty: PRZEPRASZAM ZA TO ALE CO ROBISZ W MOIM POKOJU!!
Lloyd: Ja, martwiłem się pilnuje aby nic ci się nie stało!
Ty: To słodkie ale mam takie „Kajdaneczki" więc nic mi nie będzie.
Lloyd: No ale wiesz zawsze przyda się nadzór *powiedział pewny siebie*
Ty: Nie wydaje mi się *nagle bransoletki pękają a ty znów nie możesz powstrzymać piorunów*
Ty: TO BOLI
*Straciłaś przytomność budzisz się a nad tobą wszyscy stali*
Nya: wiedziałam że coś przeoczyłam... naprawię i będą działać zaraz wrócę!
Zane: Skanuję... Nic jej nie jest jest tylko osłabiona i ma potężną migrenę.
Ty: Pić...
*Cole i Kai próbują oboje dać ci szklankę wody i w końcu wylewają ją na ciebie. Podnosisz się szybko*
Ty: Jezu jakie to zimne!!
Cole i Kai: Przepraszam nie chciałem!!
Ty: dobra nie ważne idę się ogarnąć.
Wu: Przebierz się i odpocznij Nya zaraz przyjdzie i założy ci bransoletki.
*wszyscy wyszli a ty patrzyłaś się w lustro ze zmartwieniem i zadawałaś sobie pytanie co się dzieje. W krótce usypiałaś ale do drzwi zapukał Lloyd i Nya*
Nya: Teraz będą działać!
Ty: Dziękuje... *uśmiechasz się*
Nya: Wyśpij się do jutra! Lloyd idziesz?
Lloyd: No już
*Nya zamknęła drzwi*
Lloyd: Widzisz mówiłem że ktoś musi czuwać
Ty: Dobrze zielony idź spać jutro masz trening.
Lloyd: no dobra
*Lloyd wyszedł i po chwili wrócił i przyniósł swoją pościel*
Ty: Co ty robisz??
Lloyd: No idę spać *uśmiecha się i kładzie się na podłodze*
Ty: Ja... Dobra nie ważne *gasisz lampkę* Dobranoc.
Lloyd: Dobranoc ładna siostro Jay'a
Ty: LLOYD!
*Lloyd się śmieje*
YOU ARE READING
Indigo Ninja
RomanceJesteś siostrą Jay'a i nagle przez przypadek nie kontrolujesz piorunów, które zaczynają strzelać z twoich rąk. Nagle przychodzi do ciebie starszy Pan i oferuje pomoc oraz podróż. Jak bardzo zmieni się twoje życie?
