1

3.8K 144 68
                                        

Wlasnie wychodziłem z mojej agencji bohaterskiej. Byłem tam podrzucić ostanie papiery świadczące o przerwie którą robie.
Mikrofony ktore byly podstawiane jak nie wkladane do mojej gęby oraz błyski apartow wkurwiały mnie. Informacja o mojej przerwie dobiegła już wszystkie prasy i jedyna Informacja która teraz trendowała na mediach społecznościowych była taka, że bohater numer jeden Dynamight idzie na przerwę.

-Dynamight, czy to prawda że udajesz się na przerwę? Jaki jest tego powód? Co zamierzasz teraz robic? - słyszałem z każdej możliwej strony
-Nie jest to całkowita przerwa, nadal będę uczestniczył w ważnych misjach albo gdy będzie potrzebna moja pomoc zjawię się.- powiedziałem do jakiegoś mikrofonu kontynuując przepychanki do mojego auta.
Byłem otoczony dziennikarzami, z których większość z nich należała do bet.
-Co zamierzasz teraz robic?- powtórzyło się pytanie.
Już na końcówce mojej cierpliwości odpowiedziałem zdenerwowany. -Będę nauczał w szkole bohaterskiej U.A. Planuję doprowadzić moją klase którą dostanę na sam szczyt. A teraz kurwa zróbcie miejsce bo chce przejść!

Odrazu podziałało. Wystarczyło tylko podnieść głos zrobić mine i jak na zawołanie otworzył sie tunel prowadzący do mojego czerwonego Ford Mustanga Shelby GT500. Piękna maszyna, ale oczywiście jej właściciel jeszcze lepszy.
Gdy tylko wsiadłem za kółko odpaliłem silnik i zatarłem opony dając znać że przejadę każdego kto wejdzie mi na ulicę.
Ściągnąłem moje okulary przeciw słoneczne i rzuciłem je na miejsce obok odblokując w końcu hamulce i odjechałem od mojej agencji.

Pomyśl z przerwą dał mi Kirishima, mój dobry przyjaciel ale tego nie wiecie odemnie.
Potrzebowałem jakiegoś odejścia od rutyny ktora wyrobiła się jakieś pięć lat temu gdy zostałem mianowany bohaterem numer jeden.
Po śmierci All Mighta długo panował haos i dopiero po moich 22 urodzinach w końcu tabela bohaterów się zaaktualizowała i to ja widniałem na jej szczytcie. Co prawda nie spodziewałem się, że media będą potrzebować aż czterech lat, aby pogodzić się ze śmiercią dawnego superbohatera numer jeden, ale w ten sposób stałem się najszybciej awansowanym bohaterem od paranastu dekad. Takim oto sposobem pobiłem nawet samego All Mighta.

Gdy odstawiłem mojego kochanego Mustanga obok innych sportowych aut w moim garażu udałem się do środka domu.
Rzuciłem się na kanapę w salonie i pierwsze co zrobiłem to odpaliłem tiktoka.
Na mojej głównej już górowały edity z mojego wyjścia jak i odjechania od agencji.
Jak oni potrafią robić takie edity tak szybko i dlaczego ma już dziesięć tysięcy polubień, skoro dopiero co to wydarzenie miało miejsce?
Ale przyznam że wyszedłem bardzo przystojnie na tych nagraniach.

W komentarzach pod editem z moją wypowiedzią w sprawie szkoły dla przyszłych bohaterów U.A snuły się już teorię i dużo osób które aplikowały do tej szkoły się podniecały.
Śmieszne, ale kto by się nie podniecił?

Przeglądając twittera również natrafiłem na podobne teorię. Niektórym nie podobało się to że odstawiłem "ratowanie świata" na drugie miejsce aby niańczyć jakąś bandę.
18-letni Katsuki nigdy by nie uwierzył, gdyby ktoś powiedział mu że za dziewięć lat rzuci praktycznie wszystko aby zostać nauczycielem w szkole do której uczęszczał przez trzy lata.
Ja sam jeszcze do końca nie wierzyłem że serio tak postąpiłem.
Ale jak to mówią, dla fabuły.

Przez całe pięć lat szczytowania na podium (Nie zebym planował oddac moje pierwsze miejsce), każdy zdążył sobie wyrobić o mnie zdanie.
Niektórzy sądzili ze jestem zbyt kontrowersyjny i wulgarny, przez co nie zasługuje na miano symbolu pokoju. Nie tylko dowiodłem nie raz że jestem godny tego tytułu zastępując All Mighta gdy All For One go pokonał. To ja go dobilem i sprawiłem że każdy z tych osób które próbują mi wmówić że nie zasługuje na miano nowego symbolu pokoju, jeszcze żyje.

Oczywiście to nie jest tylko moja zasługa. Tamtego pamiętnego dnia gdy walczyłem u boku All Mighta to właśnie on poświęcił się dla dobra ludzkości abym dobił tamtego gnoja. Długo winiłem się za to że nie byłem na tyle dobry aby uratować bohatera numer jeden.
Dopiero dwa lata później zdałem sobie sprawę że tak powinno byc i jak na osiemnastolatka który ukończył świeżo szkole bohaterstwa był to bardzo dobry wynik. Co prawda nie najlepszy bo tamtej nocy zmarło dużo niewinnych osób jak i bohaterów ale czasu nikt nie cofnie.

W marcu zaczynają się egzaminy wstępne, czyli za niecały tydzień będę siedział z innymi superbohaterami którzy uczą właśnie w tym liceum, w jakimś pokoiku oblepionym monitorami, aby oglądać właśnie rozwój akcji tych egzaminów.

Po omówieniu zbędnych rozmów z dyrektorem Kezu które miały miejsce jeszcze pare dni temu, i ogłoszeniu częściowej przerwy, uzyskałem pełne uprawnienia nauczyciela, w tym kwalifikacje do pełnienia roli wychowawcy klasowego.
Dyrektor Kezu jest kuzynem dyrektora Nezu, dawnego dyrektora który padł ofiarą tego pamiętnego dnia te dziewięć lat temu.
Gdy ujrzałem tego rektora doszedł do mnie dreszczyk nostalgii. Aktualny dyrektor szkoły dla przyszłych bohaterów jest również hybrydą zwierząt typu pies, mysz i niedźwiedź, lecz jego sierść jest bardziej ciemna.
Ale też ich charakter się bardzo różni.

----
Jak wrażenia?
Postanowiłam wrócić po długiej przerwie. Opowieści "Przez Kłamstwo" raczej nie będę kontynuować.
Miłe widziane są komentarze oraz gwiazdki!
812 słów

Czerwony Ford Mustang Shelby GT500.

Czerwony Ford Mustang Shelby GT500

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Wychowawca | Bakudeku | OmegaverseStories to obsess over. Discover now