@Luke5SOS: Hej kotku
@Michael5SOS: OHO
@Luke5SOS: Co się stało, że podnosisz czcionkę?
@Michael5SOS: Nic, po prostu dawno mnie tak nie nazywałeś
@Luke5SOS: Nie przeszkadza ci to?
@Michael5SOS: Jasne, że nie skarbie
@Luke5SOS: Awww
@Michael5SOS: Ogółem to czemu się ostatnio tak od siebie oddaliliśmy?
@Luke5SOS: Ugh, serio nie wiem. Może przez tą Crystal.
@Michael5SOS: A może przez Abażura?
@Michael5SOS: *Arz
@Luke5SOS: ...
@Luke5SOS: Może
@Luke5SOS: Ale to nie zmienia faktu, że wolę ciebie
@Michael5SOS: Ja ciebie też wolę :*
@Luke5SOS: Sweet :*
@Michael5SOS: Dobra, skończmy z tymi buźkami
@Luke5SOS: Okeeeeej
@Michael5SOS: Wybacz, muszę wyjść na spacer z Crystal, żeby papsy mogły zdjęcia porobić
@Luke5SOS: Ehhh, no to pa:(
@Michael5SOS: Też wolałbym pisać z tobą Lukey, ale sam rozumiesz...
@Luke5SOS: Ta, rozumiem.
@Michael5SOS: Jak wrócę to napiszę, ok?
@Luke5SOS: Taaak
@Michael5SOS: No to cześć
@Luke5SOS: Papapapapa
-----------
Idk co mnie naszło z tym ff, ale siedzę u babci i nie mam co robić, więc macie efekty. Uwaga, jak będę mieć wenę, ten fanfik zryje Wam psychikę. Czyli pewnie nie zryje, eh. Normalnie rozdziały powinny się pojawiać w każdy poniedziałek.
YOU ARE READING
Hacker
FanfictionGdzie Ashton włamuje się na Twittera Luke'a i zaczyna pisać do Michaela, żeby sprawdzić, czy muke is real FF pisane we współpracy z @mukemillk
