Zakradł się do swojego własnego domu jak najciszej się dało. Zamiast używać frontowych drzwi, postanowił wślizgnąć się do środka przez okno kuchenne z nadzieją na zbawienie. Gdy udało mu się wejść do środka, zatrzymał się na środku kuchni nasłuchując czy aby na pewno jego rodziciele już śpią, nie ma potrzeby ich budzić, wszystko jest w jak najlepszym porządku!
Cisza?
Cisza.
Uśmiechnął się zwycięsko, zdjął buty aby stukot paneli nie rozniósł się po całym domu i na paluszkach udał się w stronę schodów prowadzących prosto do jego sypialni. Ku jego nieszczęściu, gdy był już w połowie drogi, światło zapaliło się boleśnie raniąc jego niebieskie tęczówki.
No to już przeginka!
Spojrzał z krzywym uśmiechem na swoich rodziców, którzy siedzieli oboje na jednym fotelu wpatrując się na swojego syna. Matka siedziała niczym królowa natomiast jego ojciec tuż u jej boku na oparciu, trzymając w dłoniach pilot od lampy. Wyglądali na bardzo zawiedzionych, oczywiście wiedział dlaczego..
- Uzumaki Naruto - usłyszał donośny głos swojej matki. Westchnął prostując się, już wiedział. Nie ma żadnej drogi ucieczki.
I tak musieliby odbyć tę rozmowę, mimo wszystko wolał aby odbyła się ona jutro bo mama raczej wieczorami jest bardziej zgryźliwa..
- Ja wiem, przepraszam. - spuścił głowę wpatrując się w ziemię, nie miał teraz odwagi aby spojrzeć jej prosto w oczy. Zawalił po raz kolejny, zniszczył jej zaufanie i tym razem ciężko będzie je odbudować.
- Naruto kochanie, co my zrobiliśmy źle? - Naruto na te słowa momentalnie spojrzał na swoją matkę, jak się okazało wstała już z fotela aby podejść do niego bliżej chwytając za dłonie. Chłopak ścisnął je mocno i dopiero teraz poczuł jak bardzo jest mu żal, jak bardzo chciałby cofnąć czas.
Minato postanowił się nie wtrącać, nawet gdyby to żonka by mu pewnie nie pozwoliła, choć jest zaniepokojony tą sytuacją równie mocno.
- To nie tak! Jesteście najlepszymi rodzicami na świecie, naprawde! Ja po prostu...nie wiem, oni mnie denerwują! Kurama mnie ciągle prowokuje. - westchnął przytulając się do swojej mamy aby dodać jej otuchy. W tym samym czasie poczuł mocne uderzenie w brzuch od lisa, który od czasu narodzin Naruto zapieczętowany był w jego ciele. Mieli ze sobą całkiem dobry kontakt, ale demon bardzo lubi go prowokować przez co często wdaje się w różne bójki, imprezuje całe noce i czasami nawet zachowuje się bardzo niestosownie mimo, że tego nie chce. Wiele razy powiedział już coś co miało zostać tylko w jego głowie tym samym atakując słownie swoich najbliższych.
Minato wstał z fotela podchodząc do swojej rodziny na co Naruto odsunął się od matki, czuł że coś jest nie tak..
Jego ojciec zrobił ten swój charakterystyczny przepraszający wyraz twarzy, aż przeszedł go nieprzyjemny dreszcz.
- Naruto, rozmawialiśmy dzisiaj z wujkiem i zdecydowaliśmy się aby.. - nie dokończył swojej wypowiedzi ponieważ Naruto zrobił kilka gwałtownych kroków w tył. Kurama sam zainteresował się całą tą sytuacją, zapewne już wiedział co Minato chce powiedzieć.
- Nie! Nie zgadzam się, nie zabijecie go! - zaczął krzyczeć stawiając im opór. Nie raz już rozmawiali na ten temat, dostał ostatnią szansę i ją zaprzepaścił. Wdał się w kolejną bójkę wysyłając kolegów do szpitala przez co został wyrzucony już z drugiej szkoły w tym roku, a to dopiero początek jego edukacji w szkole wyższej.
- To dla twojego dobra, jego moc jest dla ciebie zbyt silna - dodała łagodnie Kushina chcąc uspokoić swojego syna. Ta cała sytuacja ich przerastała, nie wiedzieli już co mają robić aby zapanować nad swoim synem, dłużej tak być nie mogło.
Tęczówki Naruto oblały się krwistą czerwienią, a źrenice przybrały kociego kształtu natomiast paznokcie wydłużyły się w ostre szpony powoli zmieniając jego ciało w demona.
- Nie macie prawa! To mój jedyny przyjaciel, nie zabierzecie mi go! - jego agresja rosła, ton głosu stawał się coraz to bardziej szorstki powodując dookoła bardzo nieprzyjemną atmosferę. Minato w jednej chwili stanął przed swoją żoną wyciągając z kieszeni kunai na wypadek gdyby Naruto stracił całkowicie kontrole. Nie może jej skrzywdzić, nawet drasnąć.
Nie teraz.
CZYTASZ
Euphoria.
FanfictionUzumaki Naruto zostaje wyrzucony z kolejnej szkoły Shinobi w swojej wiosce, rozczarowując przy tym swoich rodziców. Nie wiedzą już co mają zrobić ze swoim synem, ich ostatnim wyjściem jest odesłać go do Konohagakure gdzie zamieszka on z rodziną Uchi...
