Lauren p.o.v
- Jezus w końcu koniec lekcji myślałam że umrę z nudów - powiedziałam w wychodząc ze szkoły razem z ekipą
- No - powiedziała Normani idąc z rękę z Dianah
- Ej stara mamy szansę na jakieś jedzenie i twoich rodziców - powiedział Zayn a liam przytaknoł
- No jasne nie mam to jak za darmo - póściłam oczko - no to chodźny - zaczeliśmy iść spacerkiem
- Tak w ogóle laur słyszałem że jakiaś laska z podobnej rodziny do twojej będzie do nas chodzić więc musisz ją przyjąć - powiedział Liam i położył rękę na moim ramieniu
- Nic nie muszę i zależy jak będzie wyglądać - zdjełam jego rękę
- O a ty znów to samo mogłabyś znaleźć sobie kogoś na stałe - powiedzał Liam
- Ja tam uważam że niech robi jak chce - powiedział Zayn
- Zamknij się - wszyscy wydarli się na Zayna oprócz mnie
- Jezus wszyscy się kurwa przymknijcie i chodzicie chyba że nie chcecie jeść - powiedziałam znudzona
*******
Weszliśmy do restauracji a moja mama mnie od razu przytula
- Emm hej mamo co cię napadło - odaje przytulasa
- dobrze że jesteś jesteś mi potrzebna
- ok w czym? - powiedziałam rozglądając się
- Musisz zagrać na pianinie bo przyjeżdża ważna rodzina a pracownik zawalił - miałam już coś powiedzieć ale mama mi przerwała - zapłacę ci
- No ok
- Ratujesz mi życie - powiedziała zadowala
- Dobra wy usiądzie gdzieś a ja idę grać - powiedziałam ekipe
******
Właśnie idę i widzę czarne pianino Jezu jak ja uwielbiam grać
Po zakończeniu grania odwróciłam się i zobaczyłam wpatrzonoł we mnie piękną brunetnke po chwili jakiś Pan pewnie jej ojciec zaczoł coś mówić i się odwróciła. Ok to było dziwne uczucie jak się na niął patrzyłam.
YOU ARE READING
Restauracja / Camren
FanfictionLauren nie jest dobrą dziewczynką za to jej Rodzice prowadzą najbardziej elegancką restąrancje w Miami pewnego dnia idzie się najeść za darmo z przyjaciółmi jak zawsze i wtedy mama płaci jej za to żeby zagrała na pianinie w restauracji i wtedy zjawi...
