Czy było mi smutno?
Czy byłam zła?
Czy byłam bezsilna?
Nie, ja po prostu już nie potrafiłam nic więcej poczuć.
Nie wiedziałam, gdzie leży granica między tym co przeszłam z winy tego świata, tych ludzi, a moimi własnymi wyborami. Złymi wyborami.
- Kocham ten tyłek – mruknął mi do ucha Brandon, przesuwając rękę w dół wzdłuż mojej talii.
Kręciło mi się w głowie, kolory dookoła eksplodowały. Przymknęłam oczy, ciesząc się tym uczuciem. Z dołu dobiegała muzyka.
Pocałował mnie. Odwzajemniłam pocałunek. Każdy ruch ust był intensywny, wszystko działo się szybko, a jednocześnie mogłam rozkoszować się każdą sekundą.
- Masz to? Teraz już pora – usłyszałam swój własny głos.
- Zwolnij trochę, mała – powiedział, cmokając mnie w szyję.
- Płacę ci za towar, nie porady życiowe – odwarknęłam chrapliwie.
- Spokojnie – uniósł dłonie w obronnym geście. – Chcę tylko, żebyś się dobrze bawiła.
Mimo półmroku w mojej sypialni jego biały t-shirt wydawał się świecić na tle oliwkowej skóry.
- Przygotuj wszystko – poleciłam i udałam się w stronę łazienki.
Oparłam nadgarstki na krawędzi blatu umywalki. Nawet chłód marmuru wydawał się niezwykle przyjemny. Spojrzałam na siebie w lustrze. Mocne smokey rozmazało się trochę pod moimi oczami. Poprawiłam ramiączko czarnego stanika i zacisnęłam usta. Pochyliłam głowę i przez chwilę pomyślałam, żeby zamknąć drzwi, wezwać taksówkę na lotnisko i wyjechać na koniec świata.
Tylko, że koniec świata to nie wystarczająco daleko, żeby uciec od siebie samej.
YOU ARE READING
Save Me | Jemi
RomanceI was your amber, but now she's your shade of gold Demi po latach wraca do nałogu. Joe zaręczony z Sophie, nie chce patrzeć w przeszłość. Czy uda mu się zostać z d...
