He says, "Oh, baby girl, you know we're gonna be legends
I'm the king and you're the queen and we will stumble through heaven"
Halsey - Young God
PHOEBE
Deszcz lał tak mocno, że ledwo byłam w stanie zobaczyć drogę, którą jechałam, nie mówiąc już o pozostałych widokach. Próbowałam jak najbardziej się skupić, aby nie spowodować wypadku, lecz było to naprawdę ciężkie, gdy w aucie rozbrzmiewał skrzeczący głos, który nieudolnie próbował naśladować głos Britney Spears śpiewającą "If you seek Amy".
- Zatrzymaj się! - zawołała Hayden, moja przyjaciółka. - Widzę jakiś lokal. Możemy wejść i coś zjeść. Umieram z głodu.
- Dobrze, ale tylko na chwilę. Chcę jak najszybciej znaleźć się w domu.
Włączyłam kierunek, po czym zjechałam na parking i zaparkowałam na wolnym miejscu. Wysiadłyśmy z auta, a potem zaczęłyśmy biec w stronę budynku z ogromnym neonem głoszącym "U Billy'ego". Gdy tylko przekroczyłyśmy próg restauracji, poczułam zapach typowego fast foodu, którego nie jadłam od bardzo dawna. Rozejrzałam się dookoła i stwierdziłam, że wystrój potrzebuje natychmiastowego odświeżenia. Ściany były pomalowane na błotnisty kolor i przyklejone były na nich stare plakaty coca-coli oraz hamburgerów czy hot-dogów. Na podłodze dumnie błyszczało szare gumoleum, a do sufitu przyczepione były stare lampy. Drewniane stoliki przykryte obrusami w czerwoną kratkę stały w równych odległościach, a znajdujące na nich opakowania z ketchupem oraz musztardą nie wyglądały zachęcająco.
Gdzie my, do cholery, trafiłyśmy?
Hayden chwyciła mnie za rękę i pociągnęła do wolnego stolika. Hayden Coleman była wysoką, chudą blondynką o grubych, ciemnych brwiach i niecodziennej urodzie. Zasada dotycząca jej była prosta - albo się ja kochało, albo nienawidziło, nigdy nic pomiędzy. Należąc do pierwszej grupy, mogłam patrzeć na nią godzinami i wychwalać jej nieprawdopodobne piękno. Nie była głupia - znała swoją wartość, jednakże nie lubiła być nadmiernie chwalona. Uważała, że to prowadzi do tragicznej choroby zwanej narcystycznymi zaburzeniami osobowości.
Wzięłam do ręki menu i z każdym słowem moja mina zrzedła. Może zachowywałam się, jak rozpieszczony bachor, którym niestety byłam, ale naprawdę nie miałam ochoty na "pączusie w lukrze".
- Mają ciekawą ofertę - mruknęła Hayden, a ja zmierzyłam ją wzrokiem, choć wcale tego nie zauważyła, będąc pochłonięta "lekturą".
Odłożyłam kartę, po czym zaczęłam rozglądać się dookoła. Całą swoją uwagę skupiłam na sąsiednim stoliku, przy którym siedziała grupa nastolatków wyglądających na moich rówieśników. Trzech chłopaków piło piwo, śmiejąc się z żartu ślicznej, krótkowłosej mulatki, której koszulka głosiła jakieś feministyczne hasło.
- Kurwa mać, nienawidzę deszczu.
Nagle podeszła do nich brunetka, której mokre ubrania lepiły się do jej skóry. Po chwili dołączył do nich jeszcze wysoki brunet o nieziemskiej urodzie. Miał włosy zaczesane do tyłu, czystą, ogoloną skórę, ciemne oczy i różowe usta, które co chwila zwilżał językiem.
- Szybki numerek w aucie? - spytał któryś chłopak, sprawiając, że przystojny nieznajomy zaśmiał się, marszcząc uroczo nos, a przeklinająca brunetka spłonęła wściekłym rumieńcem.
- Nie twoja zasrana sprawa, Zayn! - warknęła, wycierając spod oka rozmazaną, błyszczącą, niebieską kredkę. - Słyszałaś, Bonnie, że Kylie Jenner wypuściła nową serię błyszczyków? Zabiłabym za nie.
KAMU SEDANG MEMBACA
ENDLESS LOVE
Fiksi Remaja- Na co ma, księżniczka, ochotę? Dynia piżmowa z fińskim kawiorem? - Wiesz co to w ogóle jest, dupku? - Na pewno smakuje gorzej niż hamburger od Billy'ego. Dwa różne światy, dwa różne charaktery i dwie różne osoby. Poznaj historię Phoebe i Chrisa, k...
