Ile to już będzie? Trzeci rok? Prawdopodobnie. To już trzy lata od kiedy Jisoo Hong spędza dokładnie w ten sam sposób przerwę pomiędzy lekcjami. Stojąc przy szafce, udaje, że czegoś szuka jednocześnie dokładnie przygląda się Jeonghanowi Yoon tak jakby zaraz miał zniknąć, a Ji chciałby go dokładnie zapamiętać. To naprawdę szokujące, że przez trzy ostatnie lata ani adoratorzy Jeonghana, ani najlepszy przyjaciel Jeonghana, Jun, ani sam Jeonghan, nikt nie zauważył.
Zamknął z hukiem szafkę odwracając się do niej tyłem, oparł się o nią i westchnął. Piękny chłopak o długich, blond, prawdopodobnie jedwabistych włosach, którego Jisoo zwykł nazywać aniołem posiadał wszystko czego dusza zapragnie. Był szczupły, jego twarz była tak piękna i delikatna, że porównać ją do jakiegoś kwiatu to za mało. Miał bogatych rodziców, nie musiał nawet kończyć zdania, zawsze dostawał to czego chciał. Był typem tego popularnego dzieciaka w szkole do którego boisz się podejść chociaż wygląda na najmilszą osobę jaką w życiu uda ci się poznać. Przede wszystkim był ogromną miłością Jisoo. Cichego, skromnego chłopaka, który posiadał duszę cudownego romantyka o której prawdopodobnie nikt, po części włączając samego Jisoo, nie wiedział. Ji był dość wątłym chłopakiem, dobrze się uczył ale też bez szału. Największą uwagę zawsze przyciągały jego duże, okrągłe oczy które wpatrywały się aktualnie w postać przed nim i wyjątkowe usta które wykrzywiały się w uśmiechu za każdym razem gdy Yoon Jeonghan się uśmiechnął. Mógłby dobę tak się wgapiać w niego lecz tym razem przerwał mu rozrywający dźwięk dzwonka który zwiastował kolejny natłok wiedzy na lekcjach. Parę sekund zajęło Ji podjęcie decyzji. Chwycił plecak i pędem ruszył do wyjścia z budynku. W ten sposób zaczęły się pierwsze wagary Hong Jisoo. Wagary które zmieniły jego życie, a trzyletnie obserwacje nabrały dynamiki.
YOU ARE READING
Rumianek | Jihan (ZAWIESZONE)
Fanfiction„Jesteś zbyt delikatny by porównać cię do innych kwiatów."
