Rozdział I

135 10 0
                                        

Nadszedł ten długo oczekiwany dzień, czyli wyjazd do Korei.

Obudził mnie dzwonek budzika, wstałam podeszłam do biurka i zaczęłam wciskać wszystkie guziki przy telefonie. Nie żebym nie lubiła piosenki '' Run" BTS , no ale była dopiero 6:30.

- Co?!!! - krzyknęłam na cały pokój.

- O kurwa mać, co tu zrobić ?- zapytałam się sama siebie. Genialna jestem gadam sama do siebie. Oczywiście poszłam najpierw wykonać poranną toaletę, a później oczywiście ubrać jakieś wygodne ciuchy na wyjazd. Założyłam czarne leginsy, poszarpaną bluzkę z napisem "Gwiazda wieczoru " i na to długą koszulę biało-czarną w kratkę a do tego glany.Gdy już się ubrałam, słychać było jak mamusia szykuje śniadanie.

- Córciu wstawaj bo się spóźnisz na samolot!!!- krzyknęła z dołu.

- Już wstałam.

- Nie zapomnij spakować ładowarki do telefonu!!! - krzyknęła.

- O kurwa !!! Zapomniałam się spakować. Jak zwykle jestem leniem do potęgi, zamiast wczoraj zacząć pakować to ja oczywiście dzisiaj.

                  # 30 minut później

Gdy skończyłam się pakować, zbiegłam z walizką po schodach. Oczywiście jak zwykle mam głupie pomysły i zaczęłam tańczyć o mało co bym spadła z kwiatkiem na sam dół. Weszłam do kuchni czekała na mnie tam gorąca pizza, którą zrobiła mi siostra z mamą. Tata przyszedł do kuchni i zjedliśmy mój ostatni rodziny posiłek. Gdy skończyliśmy jeść zaczęłam zmywać naczynia, a mój kochany tatuś wziął walizkę zaniósł do auta. Po kilku minutach wsiedliśmy wszyscy do auta i pojechaliśmy się pożegnać z moimi dziadkami i z moim wujkiem. Gdy minęła godzina byliśmy już na lotnisku i czekaliśmy na mój samolot.

- O już chyba jest !!! - krzyknęłam szczęśliwa.

- To chyba trzeba się pożegnać - powiedziała smutna Domi ( skrót od imienia Dominika ) nigdy nie widziałam jej aż tak smutnej. Zawsze była szczęśliwa że mnie nie będzie a teraz smuta razem z mamą.

- Dobrze że lecisz do Korei będę mięć święty spokój - zaczęła się śmiać. Jednak jej nigdy nie zrozumiem trudno.

- Też się cieszę że nie będę widziała twojej brzydkiej buźki. - teraz to ja się zaczęłam śmiać bo zrobiła głupią minę.Ale nasze wygłupy przerwała nasza mama.

- Dziewczyny nawet tutaj nie umiecie się zachować ?!

- Bywa że nie. - odpowiedziałam ale widziałam po oczach mamy że cierpi z mojego wyjazdu, kiedyś tata jeździł za granicę do pracy i bardzo się bała, że może zginąć wypadku samochodowym a teraz ja.

Pożegnałam się z moją rodziną i poszłam w kierunku samolotu, po kilku minutach zajęłam miejsce obok okna. Po chwili dostałam wiadomość ale nie czytałam jej teraz, spojrzałam w okno i na chwilkę się zamyśliłam. Ta chwilka się troszkę przedłużyła i nawet nie zauważyłam kiedy dosiadł się do mnie jakiś chłopak. Chyba był o 2 lata starszy, spojrzałam się na niego a on na mnie.

- Hej ! - uśmiechnął się.

Nic nie odpowiedziałam tylko włożyłam słuchawki do uszu i włączyłam piosenkę "I need u " BTS. Postanowiłam odczytać wiadomość.

                                                             #####################

   Od :  # Jaworek <3

 Zapomniałam się pożegnać ale to chyba nie problem. Napisz kiedy będziesz miała chwilę.       Kc <3

                                           #################################

Nawet nie wiem kiedy usnęłam, miałam bardzo fajny sen ale oczywiście ktoś musiał mnie obudzić a to była stewardessa z informacją że jesteśmy na miejscu. Jej jestem w Korei ........



Tears of Blood || BTSOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz