Hey ho!
Witam wszystkie duszyczki, które postanowiły z tego lub innego powodu tutaj wpaść! Przede wszystkim witam osoby agender i aroace, ale też inne queerowe, a także wszystkich ciekawskich serdecznych :D
Ta książka (czy raczej zbiór myśli) powstaje z dwóch głównych powodów - chciałabym coś napisać, a także chciałabym przeczytać coś podobnego. Nie spodziewam się tu zbyt wielkiej aktywności i czuję się, jakbym pisała bardziej dla potomnych, mam nadzieję, że nie wyjdzie dziwnie.. Przede wszystkim jednak mam nadzieję, że każda zagubiona osóbka poczuje się chociaż trochę zrozumiana
Chociaż myślałam, że będę tu pisać głównie o moim byciu agender (czyli jak sobie radzę z brakiem płci mentalnej), to tytuł pasuje również do mojej orientacji - aroace (czyli że nie czuję do nikogo pociągu romantycznego ani seksualnego). Myślę, że o tym mówi się zdecydowanie za mało, więc oto jestem
Może się przedstawię... Jestem Ramone, lubię słuchać Green Day, grać na gitarze i rysować. W wolnych chwilach uczę się włoskiego i chociaż tutaj rozdziały mogą być przydługawe, to w realu ciężko mi się otworzyć
Już tutaj od razu mam do Was prośbę - jeżeli ktoś z Was znajdzie coś (piosenkę, książkę, kanał na yt, może wiersz, może film...) z osobą agender, bądź stworzone przez taką - proszę, dajcie znać! Mam już dość spore tbr i powoli to wszystko odkrywam, jednak zawsze lepiej wiedzieć więcej, co nie? Jak trochę już przeczytam, to chętnie polecę (lub ocenię) tutaj jakieś książki czy inne twory (p.s. jeśli ktoś z Was wie, do czego nawiązuje tytuł tej książki, to już Was wielbię <3)
Nie chcę się już na wstępie zbędnie rozpisywać, także do zobaczenia w kolejnym rozdziale!
Rage & Love♡
P.S. Piszę to podczas ostatniego dnia Pride Month roku pańskiego 2026, także szczęśliwej Dumy wszystkim!!
