Bo człowiek może wytrzymać tydzień bez picia,
dwa tygodnie bez jedzenia,
całe lata bez dachu nad głową,
ale nie może znieść samotności.
— P. Coelho, Jedenaście minut
Jej związek z Ronem rozpadł się kilka lat temu. Żadne z nich nie było temu winne. Po prostu to, co łączyło kiedyś ich dwójkę, wypaliło się niczym zapomniana przez gospodarza świeca, pozostawiona na parapecie okna podczas trwania mroków nocy.
Wciąż pozostawali przyjaciółmi, ale ze względu na jej pracę w Hogwarcie i kariery jej przyjaciół bardzo rzadko się z nimi widywała.
Nie czuła się samotna.
A przynajmniej nie tak bardzo, aby cierpieć z tego powodu. Czasem jednak chciałaby mieć kogoś, z kim mogłaby spędzić resztę swojego życia. Kogoś, z kim robiłaby plany, a potem realizowała je. Z kim założyłaby rodzinę, aby pozostało po niej coś więcej niż jeden rozdział w nowej Historii Hogwartu.
To było nawet zabawne. Gdy po raz pierwszy wkraczała do tej szkoły, marzyła o tym, aby stać się na tyle wprawną wiedźmą, żeby jej wkład w rozwój społeczeństwa przyniósł jej rozgłos. Spodziewała się jednak, że wynajdzie sposób na magiczne generowanie prądu dla mugolskich urządzeń, albo coś innego, równie przyziemnego.
Nie spodziewała się, że zostanie bohaterką wojenną.
Nie spodziewała się również, że to brzemię przytłoczy jej osobowość. Bo dla wszystkich dookoła była przede wszystkim przyjaciółką Harry'ego Pottera. A ona chciała być sobą.
Miała do zaoferowania więcej niż tylko opowieści z czasów wojny.
Na program "Od ogółu do szczegółu" trafiła w ogłoszeniach Proroka Codziennego. Wahała się, zanim wysłała swoje zgłoszenie, ale postanowiła zrobić coś dla siebie w nowym roku.
Bo rok 2009 miał należeć do niej.
Nie chciała być samotną trzydziestolatką, a jej praca mocno ograniczała jej możliwość poznawania nowych osób. Wyrwała więc z gazety stronę z formularzem zapisów, wysłała go na odpowiedni adres i przez długie sześć dni czekała na odpowiedź, która nadeszła do niej właśnie dziś.
Czując się lekko przybita świadomością, że jako młoda i zdolna czarownica była na tyle zdesperowana, aby brać udział w takich przedsięwzięciach, otworzyła grubą kopertę i wyciągnęła z niej plik kartek.
Odłożyła na bok kopie jej zgłoszenia i zgód na przetwarzanie danych i jeszcze raz przesunęła wzrokiem po broszurze zawierającej regulamin.
Regulamin programu matrymonialnego "Od ogółu do szczegółu":
→ Udział w programie jest darmowy.
→ Rezygnacja z kontynuowania korespondencji jest możliwa dla każdego uczestnika na każdym etapie trwania programu.
→ Uczestnik ma obowiązek zachować w dyskrecji wszelkie informacje uzyskane od pozostałych uczestników programu. (Za złamanie tego zapisu grozi kara finansowa, wypłacana na poczet uczestnika, którego informacje zostały bezprawnie przekazane osobom trzecim.)
YOU ARE READING
Program Matrymonialny
FanfictionŻycie po wojnie płynie spokojnym rytmem. Jedyny problem, jakia w tym momencie Hermiona, to... samotność. Jej postanowienie noworoczne na rok 2009 zakładało, że znajdzie sobie drugą połówkę i ułoży życie. Właśnie dlatego postanowiła wziąć udział w pr...
