*Jungkook (1)*

24 1 0
                                        

   Siedziałam sobie czekając na przyjaciółkę kiedy nagle usłyszałam pukanie do drzwi. Obróciłam się myśląc, że to ona. Jakim wielkim zdziwieniem było zobaczenie w drzwiach jakiegoś chłopaka.

- Hej to ty nazywasz się [Y/N]?

  Nie wiedziałam co zrobić więc tylko przytaknęłam. Przyjrzałam się chłopakowi na co ten tylko uśmiechnął się.

- Szukam swojej siostry. Nie widziałaś jej może? Powiedziała, że mam tu przyjść bo mnie potrzebuje - podrapał się nerwowo po karku a ja odchrząknęłam delikatnie.
- N...nie. Sama na nią czekam. Wejdź... - Powiedziałam niepewnie.
- Tak w ogóle mam na imię Jungkook - podał mi rękę. Odwzajemniłam gest.
- Skąd wiesz jak mam na imię? - Dziewczyna nigdy nie mówiła, że ma brata. I to takiego brata.
- Przyjaźnisz się z Minhee. Opowiadała co nie co o tobie - Wzruszył ramionami.

  Po chwili niska brunetka także przekroczyła próg pokoju. Dopiero teraz mogłam zauważyć podobieństwo.

- Hej [Y/N] już jesteś! O widzę, że poznałaś mojego brata.
- Tak. Czemu kazałaś na siebie tyle czekać? - spytałam lekko onieśmielona obecnością chłopaka.
- A no wiesz. Byłam tu i tam.
- To po co mnie tu ściągnęłaś? - odezwał się brunet z czerwoną grzywką.
- Tęskniłam - wyszczerzyła się - a tak naprawdę chciałam spędzić czas z waszą dwójką - usiadła obok nas.

  Mruknęłam. Chciałabym poznać chłopaka bliżej.
A Minhee mi tylko w tym pomoże.

- To co będziemy robić? - Spytał Jeon.
- Jak to co? Filmy! - odeszła na chwile zostawiając nas samych. Po chwili jednak wróciła z popcornem i trzema buteleczkami coli - Pomożecie?

  Chciałam chwycić jeden z napoi ale zamiast plastikowej butelki poczułam palce chłopaka. Od razu cofnęłam rękę rumieniąc się. Jungkook się tylko zaśmiał i odebrał od siostry butelki.

- Co przygotowałaś do oglądania? - popatrzył na nią z cwanym uśmieszkiem.
- No jak to co? Robimy maraton „Zmierzchu"! - Krzyknęła uradowana.

  Pchnęła nas na łóżko. Leżeliśmy bardzo blisko siebie bo nie było na nim jakoś dużo miejsca. Minhee z jednej strony, ja z drugiej a chłopak po środku. Chyba był zadowolony. Przyjaciółka kliknęła odpowiedni przycisk na pilocie a na telewizorze ukazała się pierwsza sekunda pierwszej części.

Nie mogłam się skupić. Nie przez chrupanie koło ucha. Przez samą obecność tego chłopaka tuż obok. Przeprosiłam rodzeństwo mówiąc, że muszę do toalety. Rzeczywiście tam się udałam. Ochlapałam twarz zimną wodą i popatrzyłam w lustro. Byłam czerwona jak burak.

- Co ty robisz [Y/N]. Ogarnij się to tylko brat twojej przyjaciółki. Wracasz tam i spędzasz miło czas. - Powiedziałam sama do siebie.
- [Y/N] z kim rozmawiasz? - Usłyszałam głos chłopaka za drzwiami. No ładnie. Pewnie uzna mnie za świruske. Good job! Tak się właśnie NIE przekonuje chłopaków do siebie. Delikatnie otworzyłam drzwi. Chłopak uśmiechał się cwaniacko opierając o ścianę. Wyglądał jakby na mnie czekał.

- C...co tu robisz? Czemu nie jesteś z Minhee?
- Wole być z tobą... - Powoli się do mnie zbliżał.
Zaczęłam panikować. Ominęłam go i uciekłam do pokoju gdzie dziewczyna w spokoju i uwadze oglądała film. Zajęłam miejsce obok niej.

- Gdzie Kook? - Spojrzała na mnie - i czemu wyglądasz jakbyś przebiegła maraton?

  Tak właśnie się czułam. Policzki pulsowały mi od rumieńców. Przecież nic się nie wydarzyło. Czy to dlatego, że jestem nieśmiała do każdego? Może to on mnie onieśmielał? Minhee zabij mnie bo chyba zakochałam się od pierwszego wejrzenia w twoim ukochanym braciszku.

——————————————————————————
To tyle by było w tej części 💜
Jeśli ci się spodobała to daj znać czy kontynuować.
Pomysł luźny. Jeśli macie ulubione postacie kpopowe to podsyłajcie zdjęcia a ja na ich podstawie powymyślam krótkie historie.
Annyeong! 💜

Life Story /w kpop membersHistórias para pegar e não largar. Descubra agora