Na szerokie wody mnie weź

37 2 0
                                        


Napisane dla dziewczyn z Forum Mirriel: dieOtter oraz SzmaragDrac. Dziękuję Meluzynie za przetłumaczenie miniaturki na angielski oraz poradę w zakresie podzielenia tekstu.


Przez wieki złote królestwo, Asgard, było domem wojowników słońca. Przez wieki Asgard był potęgą strzegącą pokoju we Wszechświecie, w Dziewięciu Światach objętych ramionami Yggdrasila. Przez wieki wojownicy słońca sądzili, że ich dom, ich złote królestwo, będzie trwać zawsze - niczym nieśmiertelna gwiazda. Przez wieki wiara i nadzieja karmiły ich serca. Przez wieki. Aż do dziś. Tylko do dziś.

Asgard. Dom. Wieczne królestwo otoczone morzem...


„Ojcze! Ojcze!".

„Tak, Loki?".

„Czy ja i Thor możemy wejść na Bifrost?".

„Cóż to za wymysł, Loki?".

„Ojcze...".

„Mów, prędko!".

„Ojcze, chcemy zobaczyć morze. I oglądać w nim odbite gwiazdy".

„O ile mnie pamięć nie myli, w waszej komnacie są okna?".

„Ale... ale...".

„Słucham cię, Srebrnousty".

„Wygodniej byłoby spoglądać w dół, na morze niż w górę, do nieba! Szyje mniej by nas bolały, poza tym...".

„Szyje by was mniej bolały, ach!".

„A poza tym morze musi być wspaniałe...".

„Jest. Jest wspaniałe, Loki. Lecz nie tak wspaniałe jak moi synowie. Jak Thor i ty, mały bajarzu".

„Ojcze, ja tylko chciałem...".

„Nie wejdziecie na Bifrost. Nie beze mnie".

„Czy ty...".

„Macie mnie mocno trzymać za ręce, zrozumiano?".

„Tak, oj... tak, tatusiu!".

„Dobrze, już, już, dobrze! Chodźmy po twojego brata".

„A czy nie możesz przyciągnąć go tutaj czarami? Tak będzie szybciej, szybciej zobaczymy morze. Wiesz, jak długo Thor zakłada buty?".

„Jesteś niemożliwy, synku".

„Ale to prawda! Thor...".

„Obaj jesteście".


Ich królestwo. Jego królestwo. Już nie wieczne, już nie potężne, już nie bezpieczne. A wkrótce już nie ich, nie jego, lecz Heli. Tej, która niesie śmierć. Tej, której bije pokłony sam władca ognistych demonów, władca Muspelheim. Tej, która rodzi strach i zasiewa go w innych, nawet w nim, Lokim, synu Odyna.

„Igrasz z ogniem, synku". - Frigga, matka, którą na krótką straszliwą chwilę od siebie odrzucił, której teraz jego zielone oczy poszukują pośród gwiazd dalekiej Valhalli, zawsze tak mówiła. Zawsze wtedy, gdy jako mały chłopiec za bardzo oddawał się magii, gdy za bardzo psocił się ojcu i wszystkim wokół, gdy zatracał się w wojennym tańcu...

Has llegado al final de las partes publicadas.

⏰ Última actualización: Feb 10, 2019 ⏰

¡Añade esta historia a tu Biblioteca para recibir notificaciones sobre nuevas partes!

Na szerokie wody mnie weźHistorias para obsesionarse. Descúbrelo ahora