Prolog

80 8 2
                                        

6 lat wcześniej

-Dziewczynki!- zawołał tata- Pora wstawać.

- Dobrze tato.- odpowiedziałam wraz z moją siostrą.

Cassandra jest piękną brunetką o błękitnych oczach.Jest opiekuńcza i zaradna jak na swój wiek. Ma 15 lat. Nie wyobrażam sobie lepszej siostry.

-Cassie?
-Tak?-odpowiedziała moja siostra.
-O co chodzi? Przecież jest sobota i nie musimy iść do szkoły.
-Nie mam pojęcia siostrzyczko-odpowiedziała.

******************************
Zeszłam na dół wraz z Cassie i ujrzałam piękny różowy tort z kwiatami z białej czekolady. Popatrzyłam na rodziców,  a następnie podbiegłam do kalendarza. Nagle usłyszałam za mną głos mojej rodziny 
-Wszystkiego najlepszego, Melody- mama  mocno mnie przytuliła ,a następnie tata i Cassandra.
-A więc- zaczął tata- mamy dla ciebie niespodziankę.
-Jaką?-spytałam
-Jedziemy do... Disneylandu powiedziała Cassie z uśmiechem na ustach.

Aaaa.... Disneyland

Kocham to miejsce!!!

-Dziękuje- pisnęłam z radości.
- Więc co tu jeszcze robicie?-spytała nas mama- Idźcie się pakować

Wróciłam z siostrą do pokoju. Pomogła mi się spakować.

-Wiedziałaś- krzyknęłam na siostrę- Czemu mi nic nie powiedziałaś?
-Bo to była niespodzianka-odpowiedziała.

******************************

Byliśmy już w drodze. Zostało jeszcze półtora godziny.Podziwiałam piękne widoki za oknem. Było bardzo gorąco.

Nagle tata zaczął krzyczeć. Myślałam że to żart. Chwile później usłyszałam dźwięk pękającego szkła.Obraz był coraz ciemniejszy. Chciałam zacząć krzyczeć, ale nie umiałam. Chwile później nic już nie czułam.

******************************

Otworzyłam oczy.

 Pierwsze co zobaczyłam to zakrwawiona twarz Cassandry.

-Cassie-zaczęłam krzyczeć- Cassie obudź się, proszę.

Zaczęłam szlochać.
Próbowałam się wydostać z tego głupiego auta. Mocno kopnęłam w drzwi. Poczułam piekielny ból w nodze. Nie poddawałam się. Nadal kopałam w drzwi. Udało się. Wydostałam się z samochodu. Chciałam wstać , lecz nie umiałam.Zaczęłam się czołgać wokół pojazdu żeby sprawdzić co z innymi.

Gdy zobaczyłam tatę, upadłam i zaczęłam strasznie płakać. Tata był cały zakrwawiony ,a szczególnie w okolicach brzucha.Chciałam się do niego dostać ,ale ktoś zaczął mnie ciągnąć do tyłu. Zobaczyłam że to mama. Miała liczne rany ,ale dawała sobie radę. Nagle znowu pociemniało mi przed oczami.

Obudziłam się w jasnej sali. Przy mnie siedziała mama. Gdy zobaczyła, że otwieram oczy słabo się uśmiechnęła.

-Mamo...
-Tak słońce?
- Gdzie jest Cassie i tata?- spytałam

Nagle ujrzałam łzy w oczach mamy.

-Nie żyją...

Kamu telah mencapai bab terakhir yang dipublikasikan.

⏰ Terakhir diperbarui: Jan 26, 2019 ⏰

Tambahkan cerita ini ke Perpustakaan untuk mendapatkan notifikasi saat ada bab baru!

Changes[ZAWIESZONE]Cerita yang bikin terobses. Temukan sekarang