*Prolog*

13 3 1
                                        

*Narrator*

Smacznie śpiącą Rose, obudziła matka, oznajmiająca, że śniadanie będzie za piętnaście minut. Dziewczyna powoli zwlokła się ze swojego ciepłego łóżka. Podszedła do swojej szafy z której wyjeła czarną koszulkę i białe krótkie spodenki.
Po minięciu mniej więcej dwunastu minut, zszedła na dół, gdzie poczuła zapach tostów. Usiadła do stołu, poczym nałożyła sobie trzy tosty, które polała ketchupem. Przy stole panowała napięta atmosfera, przez którą Rose poczuła, że coś jest nie tak.

-Rose, musimy ci coś powiedzieć- oznajmiła matka dziewczyny.

Nastolatka spojrzała na swoich rodziców.

-Ja i mama dostaliśmy propozycje pracy w Korei.- oznajmił jej ojciec.

Rose nie za bardzo wiedziała do czego to zmierza, więc spojrzała pytająco na starszych.

-Postanowiliśmy z ojcem, że zgodzimy się na tą propozycję, która nigdy może się już nie powtórzyć.

Rose, nie chciała się na to zgodzić, ponieważ poznała tu naprawdę dobrych przyjaciół.

-Ja nie chcę wylatywać do żadnej Korei! - wykrzyczała, i cała w łzach wybiegła do swojego pokoju.

________________&________________
Zapraszamy do raka naszej
twórczości.
_swag_shook_

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Aug 25, 2018 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

*Ostatnie chwile*Stories to obsess over. Discover now