01

118 12 2
                                        

słońce świeciło na bladą twarz Bae Joohyun

Ups! Gambar ini tidak mengikuti Pedoman Konten kami. Untuk melanjutkan publikasi, hapuslah gambar ini atau unggah gambar lain.

słońce świeciło na bladą twarz Bae Joohyun.
matka dziewczyny zawsze powtarzała, żeby Irene (tak nazywała ją pewna dziewczyna z uroczym, kwiecistym uśmiechem) używała kremu z filtrem i nosiła ze sobą parasol chroniący przed słońcem
lecz brunetka tego nie robiła.
chciała się buntować. chciała zachowywać się jak nastolatki w filmach.
czy dlatego jej oczy patrzyły z miłością na kwiecistą dziewczynę?
czy to był tylko objaw nastoletniego buntu?
"oh matko, moje usta przypadkiem znalazły się na różowych wargach innej dziewczyny"
tylko że pani Bae nie wierzyła w przypadki.
Joohyun chciała powiedzieć matce o tym co dzieje się w jej rozdygotanym sercu. ale ze strachem jest już tak, że najbardziej nas ogranicza i zabiera nam słowa z ust.
Irene trwała w słodkim grzechu, trzymając tajemnicę głęboko w sobie.
lecz matka wiedziała.             zauważała stęsknione uściski
niewinne szepty
głębokie spojrzenia
zauważała, ale nie widziała.
nie chciała widzieć.

kwiecista dziewczyna codziennie przychodziła do domu Joohyun. starała się nie zwracać uwagi na karcący wzrok pani Bae. nic nie liczyło się poza jej promykiem. zrobiłaby wszystko dla tej uroczej, bladej dziewczyny.
przez kilka dni słońce nie świeciło.
kwiecista dziewczyna pomyślała, że obraziło się na to że już nie jest najjaśniejsze na świecie, ponieważ tę rolę zabrała mu Irene.
dni mijały, a miłość dwóch ukrywających się dziewczyn kwitła.
pewnego dnia słońce znowu zaczęło dawać swoje promienie światu.
kwiecista dziewczyna natychmiast chciała spotkać się z Joohyun, żeby zobaczyć czy przypadkiem słońce nie zabrało promieni jej ukochanej.
irene nie przyszła.
nie odbierała telefonu
i nie odpisywała na wiadomości.
słońce codziennie mocno świeciło, a kwiecista dziewczyna chowała się pod kołdrą nie chcąc na nie patrzeć.

bo ten kwiat nie potrzebował słońca, potrzebował Joohyun.

trzeciego cichego dnia, wybrała się do domu bladej dziewczyny. tam dowiedziała się że jej jedyny promyczek zaczął świecić gdzieś indziej. gdzieś daleko.
Irene się wyprowadziła.
nadal nie odpisywała na wiadomości i nie odbierała pełnych łez telefonów od kwiecistej dziewczyny.

gdy kwiat więdnie nikt nie chce na niego patrzeć, więc zaczyna się chować.

kwiat usychał aż do pewnego dnia.
siedząc na małej ławeczce z widokiem na morze, znalazła kopertę schowaną pod jesiennym liśćmi.

"zawsze będę dla ciebie świecić, moja kwiecista dziewczyno. niedługo będziemy na zawsze razem. obiecuję. nie widzisz mnie, ale możesz zobaczyć moje promienie.
zawsze będę Cię kochać, Seulgi.
Twoja, Irene."

Seulgi włożyła kopertę do kieszeni płaszcza i ruszyła w stronę morza.
powoli zatapiała się w zimnej tęsknocie i lodowatym smutku.
a to wszystko po to, żeby na zawsze być ze swoim promyczkiem.

Ups! Gambar ini tidak mengikuti Pedoman Konten kami. Untuk melanjutkan publikasi, hapuslah gambar ini atau unggah gambar lain.
flowers crownTempat cerita menjadi hidup. Temukan sekarang