一 i found a love for me

163 30 3
                                        

o n e -

          Szum zielonego strumyka jest muzyką dla siedzącego pod wysoką sosną mężczyzny

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Szum zielonego strumyka jest muzyką dla siedzącego pod wysoką sosną mężczyzny. Jego kruczoczarne włosy przyklejone są do spoconego czoła, a hebanowe oczy zamknięte w skupieniu. Ma na sobie białą koszulkę i jeansowe szorty, które idealnie opinają jego szczupłe, ale wysportowane nogi.

Las o tej porze dnia wygląda przeuroczo; horyzont skąpany w zieleni, zakwitłe bladoróżowe cieciorki i nadająca niezwykły nastrój mgła, która lekko unosi się w porannym powietrzu.

- Park Chanyeol! - Po spokojnym zagajniku rozchodzi się miękki głos, przecinający niesamowitą aurę. Mężczyzna podnosi głowę i kieruje wzrok na zmierzającego ku niemu drobnego blondyna, który z trudem przedostaje się przez krzewy dzikich malin. Zatrzymuje się co chwilę, by zerwać owoc i wrzucić go do wiklinowego koszyka ozdobionego koronką i koralikami.

Chanyeol uśmiecha się na widok swojego chłopaka.

- Park Baekhyun! - odpowiada zaczepnie, wplątując długie palce we wściekle zieloną trawę. Chłopiec prostuje się i patrzy na brunta lekko zirytowany, ściskając w ręku garść pomarańczowych moroszek. Chanyeol klepie miejsce obok siebie, a blondyn niczym sarenka przeskakuje ostatnie krzewy, by po chwili móc usiąść na lekko wilgotnej zieleni. Na kolana kładzie wypełniony po brzegi koszyk, a na jego delikatnej twarzy maluje się dumny uśmiech.

Park przybliża się do chłopaka, a ich ramiona niewinnie się stykają. Czuje ciepłą temperaturę jego skóry, przez co po jego ciele przechodzą miłe dreszcze. Wyciąga rękę, by móc w końcu zatopić ją w leśnych owocach, które tak bardzo kocha. Przy okazji zahacza opuszkami palców o udo chłopaka, który uroczo się uśmiecha.

- Wyglądasz jak Czerwony Kapturek, Baek - śmieje się.

Rzeczywiście, ubrał dziś czerwoną bluzę, a blond włosy i wiklinowy koszyk tylko podsycają to wrażenie.

- W takim razie ty wyglądasz jak Zły Wilk - chichocze miękko, napierając plecami o pień drzewa. Nagle pochyla się w stronę mężczyzny, wkładając białą stokrotkę za jedno z lekko odstających uszu. Jego ciepłe palce suną w dół jego linii szczęki, która z łatwością mogłaby go pokaleczyć, by zatrzymać się na opalonej szyi, która ozdobiona jest paroma sinymi znakami.

Chanyeol nabiera garść malin, bo czym wpycha wszystkie do buzi, wywołując uśmiech na twarzy swojego chłopaka, który automatycznie cofa rękę.

- Znalazłem miłość dla mnie - jęczy z zachwytem, ciut niewyraźnie, gdyż usta ma pełne soczystych moroszek, które smakują lepiej niż jakiekolwiek egzotyczne owoce.

- Zgaduję, że są nią maliny. - Baekhyun wywraca oczami, opierając głowę o ramię wyższego.

- Ty nią jesteś, ciołku - stwierdza nastrojowo, ostrożnie zabierając koszyk z jego kolan, by mógł spokojnie zamknąć oczy i wsłuchać się w szum wody, śpiew ptaków i bicie jego serca.

Byun uśmiecha się pod nosem, a jego policzki przybierają rumiany odcień. Cieszy się, że Chanyeol nie może dostrzec jego nienaturalnie wykrzywionej w szczęściu twarzy.

Gdyby tylko wiedział, jak bardzo go kocha...

t o b e c o n t i n u e d -

//ruszamy z uroczą serią na podstawie piosenki eda sheerana-perfect(media). rozdziały będą krótkie i bardzo słodkie. stokrotka za uchem chana symbolizuje lojalną miłość, przyjaźń i dobry układ w związku. powiązana jest z dziką naturą, reprezentuje czystość i wolność//

❝PERFECT❞ + chanbaekStories to obsess over. Discover now