Na elektronicznym zegarze bruneta leżącego na łóżku, wybiła równo godzina 6.00 co oznaczało, że już za chwilę chłopak wstanie z łóżka lub w najgorszym wypadku rzuci budzikiem jakieś 3 metry dalej z powodu niechęci do pójścia na lekcje. Tym razem było inaczej. Hoseok wstał radośnie z łóżka kładąc swoje nagrzane od kołdry stopy na zimnej podłodze. Spokojnym ruchem wyłączył budzik i zszedł zjeść śniadanie.
Najwidoczniej miało się wydarzyć coś na co bardzo długo czekał.
Spojrzał na kalendarz.
- 10 grudnia 2016 rok. - oderwał płynnym ruchem kartkę z kalendarza wpatrując się w zaznaczoną dzisiejszą datę. Jego oczy dzisiaj były inne niż zwykle. Świeciły w nich małe promyki szczęścia, czegoś czego chłopakowi brakowało już od dłuższego czasu.
Ale co to mogło być?
~~~~~
*dzień wcześniej*
Na zegarze godzina równo 18.42. Wysoki, zgarbiony brunet wpatrujący się monotonnie w ekran monitora- to widok, który wszystkie cztery ściany jego małego pokoju widziały na co dzień. Pewnie miał nawet do powtórzenia parę wiadomości z ostatniej lekcji z fizyki, ale jak zwykle wyleciało mu to z głowy. Naciskając subtelnie palcem wskazującym na myszkę od komputera przeglądał portal społecznościowy. Może i przez chwilę pomyślał nad zmianą trybu życia, odejściem od komputera, jednak nie było to dla niego ani przyjemne, ani nie poskutkowałoby na długo. Tak. Hoseok był uzależniony od internetu, co według niego samego nie było niczym nadzwyczajnym w XXI wieku.
Nagle od tego ciągłego wpatrywaniu się w jeden i ten sam punkt oderwało go powiadomienie inne niż wszystkie.
''Użytkownik Kwon Soonyoung zaprosił cię do zarejestrowania się na portalu ''ZnajdźMiłość.com''
Brunet podniósł jedną brew. Niechętnie jednak z czystej ciekawości przesunął kursor na podany link.
Użytkownicy wyświetlający się na stronie głównej strony zaczęli napływać na pulpit niczym wodospad Niagara. Mnożyli się i mnożyli. Chłopak opanował w końcu sytuację klikając w okno ''Profile''. Pierwsza osoba, która wyświetliła się nawet go zainteresowała.
---------
Min Yoongi
Kobieta
Chętnie poznam wysokiego bruneta, okolice Gwangju lub Daegu.
---------
Trzeba też dodać, że Hoseok pochodził, jak i mieszka w Gwangju. Spodobało mu się jej imię, jednak nie miała zdjęcia profilowego.
Nagle jego telefon zawibrował cicho w kieszeni. Podniósł go cicho do ucha ze zmarszczonymi brwiami.
- Halo? - spytał niskim głosem opierając się wygodniej na jego najwygodniejszym krześle.
- Stary, masz może ochotę pójść ze mną na małą imprezę? Weź się w końcu rusz.. - zajęczał cicho znajomy głos - ...będą ładne dziewczyny.
- Powiedziałbym, że zachęciłeś mnie tym ostatnim argumentem, ale tego nie powiem, bo nie chce dać ci tej satysfakcji. - powiedział głośniej mając na twarzy mały uśmiech. Dzwonił jego bliski kolega ze szkoły Soon.
- To jak? - spytał nalegając go przy tym, jak w sumie za każdym razem.
- Nie idę, jestem zajęty. - powiedział stanowczo Hoseok odstawiając telefon na biurko na wypadek gdyby jednak miał czelność do niego jeszcze wydzwaniać.
Wrócił więc do oglądania profilu nieznajomej.
''Czarne włosy''
''Ciemne oczy''
''1,76 centymetrów wzrostu''
- Czemu chociaż jesteś tak idealna, nie masz zdjęcia profilowego? - szepnął cicho przeglądając nadal wszystkie informacje ze skupieniem.
U dołu podany był także numer tejże osoby.
Hoseok to pora żeby się oderwać.
Skończyć to.
Ile ty masz lat? Pięć? Dzwoń.
Parę sekund dłużej w pokoju nie było słychać klikającej cicho myszki od komputera,
naciskanych szybko i zręcznie przycisków na klawiaturze,
popijanego jakiegoś napoju gazowanego wyniszczającego organizm od środka..
Tylko on
i...
- Halo? - odezwał się męski głos w słuchawce.
on.
CZYTASZ
Boy and.. boy? | Yoonseok ✨ |
RomanceMiejsce akcji: Korea Południowa Pairing głowny: Yoonseok/Sope/Sobi Pairingi boczne: -- Opis: Historia zaczyna się jak wszystkie. Jung Hoseok jest 18 letnim chłopakiem często przebywającym w domu. Nie lubi wychodzić, robi to tylko wt...
