Sala treningowa była zbyt cicha jak na siedmiu nastolatków. Lustra odbijały grupę chłopaków porozrzucanych po podłodze ktoś siedział pod ścianą w telefonie, ktoś leżał na plecach i patrzył w sufit, inni rozciągali się leniwie, bardziej z nawyku niż z potrzeby. Czekali na lidera grupy.
Powietrze pachniało jeszcze czystością poranka, zanim pot i wysiłek miały przejąć kontrolę nad pomieszczeniem.
"Myślisz, że dziś znowu będzie cisnął balans?" mruknął Seungmin.
"On zawsze ciśnie balans" odpowiedział Lee Know, nawet nie podnosząc wzroku.
Drzwi się otworzyły.
Rozmowy ucichły prawie natychmiast.
"Dzień dobry, Chan hyung!" odezwał się I.N, podrywając się pierwszy.
Chan wszedł do środka, torba przewieszona przez ramię, spojrzenie skupione jak zawsze.
"Siema, Chris" rzucił Han z uśmiechem.
Chan zatrzymał się i spojrzał na niego.
"Han. Jestem od ciebie starszy."
"Okej, okej, hyung..." westchnął teatralnie.
Chan odłożył torbę.
"Ostatni tydzień przed ocenami. Rozgrzewka w parach. Balans i kontrola ciała. Dziś nikt się nie oszczędza."
I dopiero wtedy atmosfera zrobiła się ciężka.
Hyunjin wyciągnął rękę w stronę Felixa.
"Para?"
Felix uśmiechnął się szeroko, ale w oczach miał lekkie zmęczenie z myślą jak będą dzisiaj ćwiczyć.
"Jasne."
Ćwiczenie na początku wyglądało prosto. W praktyce koszmar.
"Nie dam rady" syknął Felix, ręka mu drżała, ciało nie chciało współpracować. "To jest nieludzkie."
Hyunjin uklęknął obok niego.
"Lix. Ty się za szybko poddajesz."
"Bo mnie bolą ręce!"
"To znaczy, że pracują."
Felix prychnął, ale spróbował jeszcze raz. I znowu upadł.
Tym razem nie wstał.
Hyunjin już chciał coś powiedzieć, ale zobaczył jego twarz. To nie była frustracja. To było poddanie się.
"Hej..." powiedział ciszej. "To tylko trening. Spokojnie musisz się skupić bardziej"
Felix przełknął ślinę.
" Próbuje i mi nie wychodzi"
Hyunjin zamilkł i poklepał go po barku.
" Wierzę w ciebie"
Trening się kończył, członkowie się rozciągali by nie mieć zakwasów i szykowali się już do wyjścia. Felix natomiast został na sali choć słyszał słowa sprzeciwu, żeby wracał do domu i nie zostawał tu dłużej.
On po prostu nie chciał się poddać i próbował dalej wykonać obrót.
Kiedy w końcu się udało po kolejnych godzinach spędzonych na ćwiczeniu, usiadł na podłodze i zaczął się śmiać z niedowierzania. Nagranie drżało, bo ręce mu się trzęsły. Sam nie dowierzał, że dokonał tego czynu. Jego ruch wyglądał perfekcyjnie.
Wyszedłem z wytwórni, kierując się do dormu, nocne światło z księżyca oświetlało mu drogę. Choć było już późno nadal w nim tkwiła nuta ekscytacji.
Gdy był już w domu, zapukał do pokoju Hyunjina. Chciał pokazać przyjacielowi czego dokonał.
"Musisz to zobaczyć." Stwierdził uśmiechając się do ekranu.
YOU ARE READING
Almost Us | Hyunlix
FanfictionCo się stanie, gdy ośmiu trainee stanie na progu debiutu... a dwóch z nich złamie zasadę wytwórni? "Hyunjin, nie rób z tego nie wiadomo czego. " (...) " Po prostu sie stało. Ty byłeś pod wpływem, a ja potrzebowałem seksu. Tyle." "Gdybym był dla nie...
