Prolog

13 1 1
                                        

3 stycznia 2012 roku

Szłam podekscytowana do domu. Za mną ciągnęła się duża ,czarna walizka, która wydawała lekki stukot. Nie mogłam się doczekać, aby móc przytulić moją siostrzyczkę. Nie widziała mnie zaledwie tydzień, ale wiem jak przeżywała takie wyjazdy.

Byłam już blisko dużego, jasnego domu. Od razu zaniepokoił mnie fakt, że drzwi były lekko uchylone. Odepchnęłam je, zdjęłam beżowe kozaki i odłożyłam do szafki.

Gdy wieszałam płaszcz na wieszak usłyszałam huk. Serce zaczęło mi bić szybciej. Wzięłam do ręki jakiś spray, aby w razie jakiegokolwiek zagrożenia móc się obronić (choć nie wiedziałam jak spray miałby mnie uratować przed napastnikiem).
Pobiegłam do źródła hałasu, którym okazał się pokój siostry. Czułam jak łzy spływały mi po policzkach. Nie byłam histeryczką, ale byłam przewrażliwiona na punkcie siostry.

Otworzyłam białe drzwi, od razu zauważyłam, że okno było otwarte, a na ziemi leżała Lizzy. Była cała we krwi, miała wielką dziurę w brzuch. Przez otwór w jej małym ciele widziałam organy.

Nie mogłam oddychać, zaczęłam kaszleć, łzy spływały mi już całymi strugami. Czułam jak grunt osuwa mi się spod nóg. Ale ktoś mnie podtrzymał, był to tata.

Przytuliłam go, a on odrazu mnie
objął.Byłam załamana, nie myślałam rozsądnie, jednak nie powstrzymało mnie to przed złożeniem obietnicy:
Znajdę potwora, który zabił Lizzy.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Mar 10, 2025 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

My delightWhere stories live. Discover now