Doctor Styles | h.s.

By tobelovedxx

267K 11.1K 1.7K

Alice przeżywa prawdziwy koszmar. Jeden wieczór sprawia, że nie ma ochoty kogokolwiek znać i traci zaufanie d... More

1.1
1.2
1.3
#4
#5
#6
#7
#8
#9
#10
#11
#12
#13
#14
#15
#16
#17
#18
#19
#20
#21
#22
#23
#24
#25
#26
#27
#28
#29
Ogłoszenie!
#30
#31
#32
#33
#34
#35
#36
#37
#38
#39
#40
#41
#42
Epilog
2.1
2.2
2.4
2.5
2.6
2.7
2.8
2.9
2.10
2.11
2.12
2.13
2.14
2.15
2.16
2.17
2.18
2.19
2.20

2.3

2.3K 119 19
By tobelovedxx

- Co Ty tu robisz? - zapytała cicho i wytarła mokre ręce w spodnie. Skierowała się w moją stronę, ale stanęła w odległości około dwóch metrów. 

- Tak bardzo się stęskniłem - z moich ust wyrwał się praktycznie szloch, ale wziąłem głęboki oddech i spojrzałem w te prześliczne, niebieskie tęczówki. 

- Chce wiedzieć co tu robisz. Jak mnie znalazłeś? 

- Zayn Cię widział. Gdzie jest Brinley? Jak ona wygląda? 

 Dokładnie w tamtym momencie wzrok Alice skierował się w stronę otwierających się drzwi. Do moich uszu dotarło przesłodkie "mamusiu", a serce od razu stopniało. Odwróciłem się w stronę dobiegającego dźwięku i ujrzałem najsłodszą istotkę na świecie. Zdecydowanie to była Brinley. Jej niebieskie oczy wpatrywały się w Alice z największą miłością jaką w życiu widziałem. Od razu zamarzyło mi się, żeby kiedykolwiek spojrzała to na mnie. 

 Dziewczynka miała ciemne, lekko pokręcone włoski, które były spięte różową spineczką z kokardką na samym czubku głowy. Była jeszcze malutka. W rączce trzymała białego misia z wielką kokardą na szyi. Zwiewna sukienka podnosiła się dość wysoko, kiedy dziewczynka biegła w kierunku swojej mamy. 

 Za Brinley do restauracji wszedł wysoki szatyn. Jego włosy były dość krótko obstrzyżone, a ciemne tęczówki zaczęły od razu się we mnie wpatrywać. Jakby mnie znał. Mężczyzna trzymał w dłoni mały, różowy plecak. 

- Cześć Aniołku, jak było w przedszkolu? - usłyszałem za sobą i od razu odwróciłem się z powrotem. Brinley już była w ramionach Alice i oglądała świat z góry. Dziewczynka zaczęła coś bardzo żywo opowiadać przy okazji mocno gestykulując. Nie wiem po kim to miała. 

- A co to za  Pan, mamusiu? - zapytała po chwili wskazując na mnie palcem. To, że własna córka nazwała mnie "panem" po prostu zabolało. 

- Czy to ten, który mi się wydaje? - niski głos dobiegł gdzieś zza mnie, jednak nie odwracałem się, tylko napawałem uroczym widokiem przed sobą. 

 Alice tylko lekko przytaknęła, a mężczyzna przeszedł koło mnie przy okazji zahaczając mnie barkiem. Udałem, że tego nie poczułem i po prostu nie reagowałem. Szatyn podszedł do dziewczyn i szepnął coś na ucho Alice, a ta zareagowała krótkim "poradzę sobie" i poprosiła o to, żeby zabrał Brinley. Mała wtuliła policzek w jego szyje i objęła go swoimi małymi ramionkami. Tak bardzo chciałem być na jego miejscu. 

- Chodź za mną - blondynka odwróciła się i zaczęła kierować w stronę zaplecza. Przeprowadziła mnie przez kilka pomieszczeń aż dotarliśmy do czegoś w rodzaju biura. - Więc? Po co przyszedłeś, Harry? 

- Powiedziałem już. Po prostu za Wami tęskniłem. 

- Wiesz dobrze, że gdyby nie to co zrobiłeś to dalej byłybyśmy przy Tobie - westchnęła i oparła się pośladkami o biurko. Złapała palcami czubek nosa i lekko rozmasowała. Wyraźnie się denerwowała. 

- A Ty powinnaś wiedzieć, że bardzo tego wszystkiego żałuję. Dalej Was kocham tak samo mocno. A może i mocniej. Cholera, Alice. Nie wiedziałem co się z Wami dzieje przez pieprzone dwa lata! 

- Bez powodu bym nie odeszła - warknęła. Westchnąłem. Nie chciałem, żeby reagowała nerwami. 

- Kim był ten facet? - zapytałem po chwili ciszy. Dziewczyna wypuściła głośno powietrze z ust. 

- To Louis. Jest współwłaścicielem tego lokalu. 

- Dlaczego odbierał Brinley? - stanąłem bliżej blondynki. Mogłem zauważyć jak bardzo się spina przez moją bliskość. - Powiedz mi, jesteście razem? 

- Co? - zaśmiała się cicho. - Z nim? Nigdy. Jesteśmy po prostu przyjaciółmi, a że on ma samochód to odbiera małą z przedszkola - odetchnąłem z niemałą ulgą i uśmiechnąłem się lekko. - Harry? Powiedz mi... co chcesz osiągnąć poprzez przyjście tutaj? 

- Głupio się pytasz - stanąłem jeszcze bliżej dziewczyny i położyłem dłonie po obu stronach jej ciała na blacie. - Chce Was odzyskać.


Podoba się nowa okładka? <3 Uwielbiam waszą aktywność! <3


Continue Reading

You'll Also Like

197K 6.1K 18
W średniowiecznym świecie pełnym intryg, zdrad i nieustannej walki o władzę, trzy gildie toczą niekończącą się wojnę. Wśród nich Hopaki, na czele z n...
22.6K 1.9K 33
Emilia Matczak blondynka o niebieskich oczach, młodsza siostra rapera znanego jako Mata. Na co dzień pracuje jako stylistka paznokci, tworząc na dłon...
17.4K 1.2K 20
Rozległe góry rumuńskiego rezerwatu smoków stanowiły idealną okazję do odnalezienia siebie na nowo. Bujna przyroda. Majestatyczne bestie. Miało to by...
43.5K 1.3K 30
Haile, pietnastoletnia dziewczyna z sypiącym się życiem na głowę dowiaduje się że ma pięciu braci. Nie miała kolorowego życia, matka ją biła i nie ko...
Wattpad App - Unlock exclusive features