~~Puchacz~~

19 1 0
                                        

         Seul, stolica Koreii Południowej. Zapewne przed oczami macie piękne życie, na każdym kroku jakieś atrakcje miliard klubów, pubów, parków oraz innych miejsc spotkań.... Na pewno tak jest ,ale czy dla osób mieszkających w stolicy? Żyjemy w czasach gdzie wyścig szczurów i walka o to by mieć jak najwyższą rangę przyćmiewa aspekty normalnego życia. Seul jest dobrym na to przykładem tak naprawdę to miasto jest zrobione pod turystów, wiec albo prowadzisz firmę na własną rękę, która będzie zrobiona pod nich albo pracujesz dla kogoś w jakiejś korporacji. Dlatego ta pogoń za pieniędzmi wyniszcza naszą radość, praca zamienia nas w szarych ludzi którzy liczą z wypłaty do wypłaty. Jednym z przykładów takiego szarego nudnego człowieka był Jeon Jungkook, no właśnie był ..........



środa 24 października 2018

          Szara pogoda, szary deszcz spływający z równie szarych chmur szara ulica i tak samo szarzy ludzie wracający z szarych miejsc pracy. No i on nasz główny bohater idzie swoim powolnym krokiem, w jednej ręce mocne expresso, w drugiej teczka z zapewne bardzo ważnymi papierami. Pod jesiennym beżowym płaszczem można zaobserwować zarys garnituru. Włosy rozwiane przez mocny  wiatr , a pod oczami mocne sińce. Widać że nie przespana nocka przed komputerem, ponieważ wypełnienie jakiś nie ważnych raportów było ważniejsze niż zaspokojenie potrzeb takich jak sen- standard.

          Jak sami możecie zaobserwować nic ciekawego, takich ludzi jak on są  tysiące.

          Podszedł do czarnego fiata prezent od rodziców na jego dwudzieste urodziny. Zawsze parkował  parę metrów od miejsca pracy. To prawda mógł wykupić sobie prywatnie strzeżone miejsce parkingowe w firmie, ale po co na takie rzeczy wydawać ciężko zarobione pieniądze. Po za tym zawsze gdy tutaj przebywał przypominało mu się jego pierwszy raz w tej firmie kiedy nie mógł się doczekać, aż wreszcie zacznie się ta dorosła przygoda lecz w tamtym momencie po raz ostatni  zasmakował  prawdziwej radości, do czasu.

          Wszedł do auta, włożył kluczki do stacyjki włączył radio w którym leciała akurat jakaś POP-owa piosenka i ruszył w stronę swojego domu.

          Nie mieszkał aż tak daleko od centrum wiadomo można by było bliżej, ale po co lepiej mieć zaoszczędzone pieniądze na czarną godzinę. Dom był zwyczajny nic się w nim nie wyróżniało.  Posiadał mały ganek gdzie idealnie równie posadzone były żółte tulipany. Nie lubił nigdy tych chwastów, ale dla większości ładnie wyglądały i oznaczały że dom jest zadbany bo co innego.

          Wszedł do małego przedpokoju gdzie stał wieszak ze wszelkimi płaszczami i kurtkami, a pod nim półeczka gdzie stało wszelkie obuwie należące do mieszkańców tego domu.

          Już jestem- po całym domu rozniósł się zmęczony odgłos Jeona, jak się spodziewał odpowiedzi nie dostał z resztą na co oczekiwał. 

          Wszedł do salonu gdzie zastał Namun która czytała właśnie jakieś denne romansidło naprawdę nie rozumiał co ona w nich widziała.

          A tak, obiad jest w kuchni odgrzej sobie w mikrofali- powiedziała nawet nie patrząc na zmęczoną twarz narzeczonego, a on nie spodziewał się innej odpowiedzi zawsze brzmiała ona tak samo co mu z resztą nie przeszkadzało.

          W kuchni zastał to co zawsze czyli jakiś chiński makaron, z jakiejś małej knajpki. Z początku Nam starała się gotować sama, wtedy różnorodne zapachy nie opuszczały kuchni lecz z powodu braku czasu przestała  gotować, a zaczęła  kupować jakieś rzeczy na mieście. Sama przygotowywała jedzenie tylko gdy ktoś do nich przychodził z rodziny ,by wychodzić na dobrą gospodynie.

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Nov 23, 2020 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

WHITE OWL✨TAEKOOK✨Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz