Jest wiosenne, piątkowe popołudnie w niedużym miasteczku gdzieś w Stanach Zjednoczonych. Słońce przyjemnie ogrzewa twarze przechodniów, a lekki wietrzyk niesie zapach pierwszych kwiatów i budzącej się do życia ziemi. Idealną pogodę dopełnia dobiegający zewsząd wesoły śpiew ptaków.
Niska blondynka idzie powoli przez skwer na przedmieściach, obserwując mijanych ludzi. Jej twarz jest zamyślona, a oczy zakrywają czarne okulary przeciwsłoneczne. Ubrana jest w czarne jeansy i skórzaną kurtkę tego samego koloru. Na nogach ma bordowe trampki. Napotykając na swej drodze kałużę, która zajmuje całą powierzchnię chodnika,zamieniając go w małą sadzawkę, zwinnie wskakuje na murek odgradzający alejkę od trawnika. Idąc murkiem okrąża wodę i zeskakuje na jedną z betonowych płyt zbyt późno orientując się,że płyta ta nie ma pod sobą ubitej ziemi i przechyla się pod naciskiem ciała dziewczyny. Blondynka spadając całkowicie traci równowagę, uderzając kolanami o ziemię. W następnej chwili podrywa się, otrzepując spodnie ze świeżo powstałą dziurą na kolanie idzie dalej, jakby jej upadek wcale nie miał miejsca.
No tak, przecież to by było zbyt idealne. Nie mogłabym przeżyć dłużej niż roku bez efektownej gleby. Tą dziewczyną jestem oczywiście ja, Kate Simpson, uczennica przedostatniej klasy w najlepszym liceum w mieście. Dzięki Bogu nikt mnie chyba nie widział, z resztą nawet gdyby miało to miejsce, raczej nikt mnie nie kojarzy. Nie jestem nikim ważnym w mojej szkole. Nie należę do elity, błaznów ani kujonów. Zwykły szary człowiek wypełniający przestrzeń pomiędzy nimi. Bycie niewidzialnym ma swoje plusy. Szczególnie jeśli jednocześnie natura obdarzyła cię talentem do wywracania się na prostej drodze oraz zderzania się z przedmiotami pojawiającymi się nagle znikąd na twojej drodze.
Nigdy nie podobały mi się spodnie z przetarciami, ale biorąc pod uwagę stan moich spodni po upadku, sensowniej będzie dosztukować rozdarcie na drugim kolanie niż zacerować lub wyrzucić spodnie.Zdążyłam je już polubić. W końcu i tak nie miałam żadnych planów na dzisiejszy wieczór.
...
Cześć,
początki zawsze są trudne, ale mam nadzieję, że wytrzymacie i dacie mi szansę trochę się rozkręcić;)
Rozdziały planuję wrzucać co tydzień, w okolicach weekendu.
A tymczasem, do następnego.
xoxo
D.L.
CZYTASZ
Nothing Special
Teen FictionKate Simpson, zwyczajna siedemnastolatka, nie walczy o uwagę rówieśników. Ceni sobie życie na uboczu, z dala od szkolnych dram. Jednak nie jest to proste, kiedy prześladuje Cię ciągły pech.
