We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

0

12 5 4
                                        

Zielone ściany pokoju otaczały dwójkę nastolatków. Białe szafki, szafy i różne dodatki dodawały temu miejscu uroku. Dziewczyna, krucha piętnastolatka z brązowymi, falowanymi do ramion włosów siedziała na białym łóżku z czerwonymi dodatkami. Czytała. Księga leżąca na jej nogach nie należała do najnowszych. Potargana i popisana okładka, zniszczone strony, można by było wymieniać więcej zniszczeń. Brązowooka czytała następną stronę, widać, że wciągnęła się w to. Wtem do pokoju wszedł chłopak. Wysoki brunet,  posiadał on dziwne oczy, nie miały normalnego koloru, były szkarłatne niczym krew.

- Co czytasz? - Spytał chłopak ochrypłym głosem.

- Zadali nam zadanie, ciołku.- Warknęła dziewczyna.- Zawsze muszę robić wszystko za Ciebie.

- Nie przesadzaj, Alex.- Zaśmiał się chłopak. - To tylko legendy, nie ma w nich nawet ziarenka prawdy.

- Zdziwisz się! W tej księdze piszą, że mamy strażników światów, którzy je chronią!

- Sker, wyjdź z pokoju.- Powiedział brunet patrząc na chłopca siedzącego obok dziewczyny. Posiadał zielone oczy, brązowe albo nawet rdzawe włosy, postawione na tak zwanego pędzla. Był młodszy od nastolatków, miał może z 13 lat?

- A co ja, pies?- Warknął w stronę starszego, Sker.

- Psy głosu nie mają. - Odpowiedział brunet z uśmiechem na twarzy, a rdzawowłosy wyszedł z pokoju. Pewnie pójdzie naskarżyć jak, każde, młodsze rodzeństwo. Ile by oddał, aby być młodszy, móc skarżyć i zrzucać winy na starsze rodzeństwo! Ale los chciał, aby krwistooki był najstarszy.- Wracając.- Znów się odezwał brunet.- Nie gadaj przy nim, takich rzeczy. Zacznie jeszcze wierzyć w te bujdy.

- To nie bujdy!- Warknęła dziewczyna. - To prawda! Sam przeczytaj!- Podała starszemu starą księgę, na co chłopak tylko westchnął. A po chwili zaczął czytać.

8 światów, 8 strażników chroniło każdy z wytworzony przez 1 mistrza świat. Legenda głosi, że mają nieludzkie moce. Każdy z nich reprezentuje coś innego. Zwierzę. Mogą przybrać jego postać, nie tylko. Są demonami. Demonami zdolnymi pokonać każdy ze stworzonych światów. W 2000 roku, nasz świat był bliski zagłady. Chroniący nas strażnik miał dość, ludzie o nim zapomnieli. Zbuntował się. Zaatakował. Zawładnęła nim ciemność. Do czasu kiedy jeden z ludzi wykuł specjalnych kluczy zdolnych do zamknięcia strażników w światach, które chronili, a moc została zamknięta w ich ciałach. 8 kluczy, 8 bram, 8 światów. Jeden atak zakłócił wszytko.

8 strażników
1. Kopia- Kopia zwana również Smoczą Niewiastą. Chroniła jak inni strażnicy swego świata. Świata Magii i Smoków. Demon zdolny przybrać postać smoka. Magia jest jedną z najbardziej niewiadomych, posiada jej wiele.  Podejrzenia iż posiada magię kopii, dlatego ja tak nazwano. Jeden z pierwszych stworzonych demonów przez 1 mistrza.

2. Przemiana- Przemiana zwany również Lwim Królem. Chronił Świat Zwierząt Magicznych, demon obdarzony magią przemiany. Zdolny przybrać każdą postać, najwięcej razy został zauważony na gwieździstym niebie jako lew.

3. Światło- Światło zwane również jako Światło Przyjemności. Demon, który chronił Świata Siły. Obdarzony magią światła lub energii. Zdolny przybrać postać pegaza.

4. Ogień- Ogień zwany również jako Mistrz Lawy. Demon pokazujący się w ludzkiej postaci, w świecie który chronił. Świecie Żaru. Powiadają że w tym świecie żyją tylko ludzie, nie sądzimy aby była to prawda.

5. Wiatr- Wiatr, tylko to imię jest nam znane. Demon chroniący Świata Duchów.

Brunet popatrzył na dziewczynę. Jego czerwone oczy przeszywały ją. Dając jej lekkie ciarki, zaczęła się go bać.

- Myślisz, że uwierzę w takie bujdy?- Powiedział i zamknął księgę.- To chyba bardziej opowieść Fantasy, a nie legendy. 

- Sam się przekonasz, przecież jesteś tak dobrym złodzie...- Dziewczyna nie mogła nic powiedzieć. Ręka bruneta zaciskała mocno jej usta.

-Cicho, Alex!- Pół szepnął, pół krzyknął krwistooki.- To miała być tajemnica! Tylko, Ty o tym wiesz i tak ma pozostać!- Dziewczyna pamięta ten dzień bardzo dobrze, jej najlepszy przyjaciel powiedział , że jest włamywaczem. Nigdy by nie pomyślała, że taki spokojny i opanowany nastolatek może być złodziejem. Jego rodzice, jedni z najbardziej szanowanych ludzi w ich kraju, albo nawet całym świecie. Ludzie walczący dla dobra, a on? Chłopak szukający zainteresowania ze strony rodziców, przeszedł na złą ścieżkę. Zaczął kraść czy nawet wpakował się w grupę przestępczą! Rodzice zwracali uwagę tylko na młodsze rodzeństwo, zbywali go gadką, że już jest za duży na czułość rodziców i powinien zacząć dorastać. Był zamknięty w sobie, nie lubił towarzystwa innych. Do czasu, brakował  mu czułości. W ten oto sposób brązowooka została jego najlepszą i chyba jedyną przyjaciółką jaką posiadał. Dziewczyna polizała jego rękę, którą trzymał na jej buzi. Ten jak oparzony zabrał ją zaczął wycierać ją w swoją zieloną bluzę z wężem.

- Ukradnijmy jeden z kluczy.- Powiedziała dziewczyna.- Dziś zaczęła się ich wystawa w muzeum.

- Dobrze się czujesz, Alex?- Spytał zdziwiony krwistooki.- Ty i wpadanie na takie głupie pomysły? Chyba podmienili mi przyjaciółkę!

- Mówię serio!- Powiedziała stanowczo brązowooka i założyła ręce na swoją białą bluzę.- Zobaczysz, że legendy mówią samą prawdę!

- Ty nawet nie umiesz się włamywać.- Powiedział wyższy od dziewczyny chłopak.

- Ale ty umiesz!- Wtrąciła się brązowooka z chytrym uśmiechem na twarzy. Krwistooki westchnął zrezygnowany, wiedział, że z dziewczyną nie wygra żądnej sprzeczki. Alex zawsze wygrywała każdą ich kłótnie, wykorzystywała jego dobre i złe strony, czy nawet rzeczy, które powiedział i zrobił, przeciwko niemu.- Włamiesz się i ukradniesz jeden z kluczy!

- Nigdy nie robiłem takiej akcji.- Mruknął brunet.- Nie wiem czy by to wyszło.

- Wyjdzie ci!- Krzyknęła podekscytowana dziewczyna.- Nigdy nie złapała Cię policja, czy nawet twoi rodzice lub ktoś inny!

- Nie wiem czy to dobry pomysł, Alex. Trzeba mieć plan działania i jakieś inne rzeczy tego typu!- Westchnął krwistooki.

- Tym, to się akurat nie martw. Zajmę się planem i innymi rzeczami.- Chłopak popatrzył na brunetkę, chyba na serio ktoś podmienił mu przyjaciółkę. Alex, no była.  Jak to można nazwać? Głupia? To było chyba najlepsze określenie, jakie mógł na tą chwilę użyć. Brunet w życiu by nie pomyślał, że brązowooka była aż tak tępa! Chciała narazić możliwe, że jego i swoje życie, na to, aby pokazać mu, iż legendy mają ziarnko prawdy. Nigdy nie widział dziewczyny, aż tak na coś napalonej. No, może widział jak czytała jakieś książki lub pisała ze swoją koleżanką, RP? Tak, chyba tak to się nazywało. Brunetce czasmi nawet polała się krew z nosa. Chlopak westchnął, nie był zbytnio za pomysłem dziewczyny, ale co mógł zrobić? Jakby odmówił, wygadała by pewnie jego rodzicą przeróżne sekrety, a wtym iż jest złodziejem.

- Niech będzie, ale zobaczysz iż to sama bujda, a legendy nie mówią prawdy.- Chłopak zgodził się, wiedział, iż jest naprawdę dobrym złodziejem. Nie chciał się przechwalać czy coś, ale to prawda.

~Notka autorki~

Witam czytelników, jeśli ktoś będzie to czytać XD. Coż to nowe opo, myślę, iż nawet będzie spoko, jeśli nie stracę weny. Trzymajcie kciuki!

~0Zera

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Aug 12, 2019 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

W waszym świecie Stories to obsess over. Discover now