Pov.Matek
Boże kiedy przyniosą mi te zamówienie! Nie dość że nie przynoszą mi tego jedzenia to jeszcze muszę siedzieć tu z tym debilem kamerzystą!
Nagle podszedł do mnie kelner z moim posiłkiem
- proszę oto pańskie zamówienie - powiedział po czym podał mi talerz
- co tak długo! Nie będzie napiwku! - wykrzyczałem - Kamerzysta! Kup mi wodę z Lodowca! Szybko!
- no dobra dobra, już idę Marek... - odpowiedział mi ten idiota po czym podszedł do lady złożyć zamówienie
Zabrałem się za jedzenie. Po kilku chwilach wrócił kamerzysta z wodą z lodowca a za nim szedł kelner z tacą w ręku na której stały dwa kieliszki. Jeden był wysadzany brylantami, lecz drugi nie.
Kamerzysta usiadł na przeciwko mnie stawiając butelkę z wodą na stole.
- masz to twoja woda - powiedział nalewając mi jej do kieliszka
- a po co mi ten drugi? - zapytałem
- n-n-no dla mnie... mi terz się chce pić - powiedział i chwycił butelkę
- nie nie nie, ty nie będziesz jej pić - zabrałem mu butelkę - ty pijesz tylko wodę z kranowca
- no ale...
- bo obetnę ci wypłatę!
- no dobra dobra...
Nagle do naszej prestiżowej restauracji weszła pewna piękna dziewczyna.
Miała czarne włosy sięgające jej do ramion. Wyglądały podobnie jak włosy w tym starożytnym Egipcie. Miała na sobie krótką sukienkę, która cała była obszyta połyskującymi różowymi cekinami. Na nogach miała szare klapki które miały na góże przyszyte szare futerko.
Miała terz swoją kamerzystkę. Zupełnie tak jak ja! Ale mniejsza z tym, tą kamerzystką się nie interesuje...
Piękna podeszła do lady i coś zaczęła zamawiać.
Pov.Kamerzysta
Eh... czemu Marek mnie tak traktuję? Robię wszystko żeby go zadowolić a on dalej mnie tylko wyzywa i nic poza tym...
Nagle do restauracji weszła jakaś dziewczyna a za nią... ona była piękna! I miała worek tak jak ja!
Miała długie włosy koloru ciemny blond. Na sobie miała białą bluzkę przylegającą do jej ciała a także krótkie spodenki. Ona była prześliczna!
Patrzyłem na nią. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Marek coś do mnie gadał, ale to nie było teraz ważne...
Pov.Marek
- Kamerzysta! Masz załatwić mi numer do tej pięknej dziewicy! - nawet się nie odwrócił w moją stronę - e no KAMERZYSTA!
Ten idiota nadal gapił się w stronę tej dziewczyny z workiem na głowie... Co on w niej widzi! On nawet nie widział jej twarzy a poza tym nie wie czy jest dziewicą...
- Kamerzysta! Masz mi załatwić numer do tej laski! - nagle jakaś dłoń trzasnęła w nasz stół
- Laskę to se możesz wystrugać! - powiedziała - kamerzystka! Wyproś ich z naszego prestiżowego miejsca już!
- jak to waszego? Przeciecierz to nasze miejsce! - zaprotestowałem
- może byś się przedstawił jak ze mną rozmawiasz... - zażądała
- siema jestem Marek - powiedziałem po czym podałem jej rękę
- siema jestem Marta - zrobiła to samo co ja
Uścisnąłem jej rękę miała taką gładką skórę... już sobie to wyobrażam...
Ja i Marta trzymamy się za banknot o nominale 500 zł. Idziemy sobie ah... muszę zdobyć tą kobietę...
Witam witam🙋♀️🙋♀️ jak wam się podoba?🤔 jakie chcecie rozdziały? Żeby było 200-300 słów ale żeby było ich więcej. Czy żeby były 400-600 słów ale było ich mniej?
Gwiazdka? Komentarz?
YOU ARE READING
Zakochany Lord Kruszwil
Short Storypierwsza książka... mam nadzieję że dobrze wyszła... ale tak jak mówi tytuł... książka opowiada o historii miłosnej kruszwila😘 kolejna książka będzie bardziej związana z kamerzysta jednak w tej też występuję😚 ale o tym puźniej😂 będą 3 części tego...
