Prolog - opublikowany 23.09.2016

211 11 2
                                        

Czując w swoich żyłach gwałtowny skok adrenaliny, powoli szedłem przed siebie.

Zapierający dech w piersiach widok uderzył moje oczy niemal natychmiast, gdy zbliżyłem się do krawędzi dachu.

Chłodny, wieczorny wiatr delikatnie przeczesywał moje włosy i osuszał moje łzy, gdy stałem tam, patrząc z podziwem na ogrom miasta, którego tak szerokie piękno kryło się przede mną przez dwadzieścia lat.

Wciągnąłem ostre, ze względu na wysokość, na której się znajdowałem powietrze głęboko do swoich płuc i wyjąłem z kieszeni swojego lichego, czarnego płaszcza mały dyktafon. Nie zaprzestając przyglądania się kilku szczególnym w moich oczach budynkom, drżącą z zimna ręką podniosłem go na wysokość swoich ust, zawczasu przełykając ślinę.

A Breath of opium || TaegiCerita yang bikin terobses. Temukan sekarang