#1

12 1 1
                                        


Olivia

10:47

-zaraz zasne... - powiedziała ziewającym głosem Kate

Była to moja najlepsza przyjaciółka o rudo-brązowych włosach i niebieskich jak ocean oczach. Jest ona razem ze mną tą jedną z "tych ładniejszych " dziewczyn w szkole.

-no coś ty nie powiesz. -odparłam cicho chichocząc
Akurat mieliśmy Historie na której jak zawsze babka za nudzała.

Nagle zadzwonił telefon

-o nie...(wiedziałam że to mój i że mam przerąbane...)

-Kto nie wyciszył telefonu! Szybko sie przyznać! -krzyknęła tak głośno że połowa klasy podskoczyła na krzesłach

- ja...ale nikt do mnie na lekcji nigdy nie dzwoni to raczej musi być coś ważnego...
(i było ważnego na wyświetlaczu widniał napis "Amanda 😑"
to była menadżerka mojej mamy, bardzo jej nie lubiłam.)

Pewnie ciekawi was jaka normalna mama ma menadżerkę ... no pewnie taka która jest sławną aktorką

Po chwili telefon ucichł a my wróciliśmy do tej nudnej lekcji

-(japierdole) pomyślałam gdy telefon znowu zaczął dzwonić Pani Samanta pozwoliła mi wyjść

wyszłam z sali i odebrałam

-halo?

-Olivio słonko!
(od kiedy ona mówi na mnie "słonko" )

-emm tak?-zapytałam
....

To co usłyszałam od Amandy mnie osłabiło jak najszybciej wybiegłam ze szkoły zostawiając wszystkie rzeczy w sali od historii
I pobiegłam na przystanek autobusowy

Za minute miałam autobus

Gdy weszłam do szpitala już było za późno....

-nie możesz tam wejść. -krzyknęła pielęgniarka

-to moja mama mam prawo tam być

-pani matka walczy teraz o życie jeżeli pani tam wejdzie może nie udać nam się jej uratować

Miała racje postanowiłam usiąść przed salą na fotelu i napisać SMS-a do Kate żeby sie nie martwiła o mnie i usprawiedliwiła z innych lekcji

Pomyślałam że było by dobrze jak bym jeszcze zadzwoniła do mojego brata

Nate nie odbierał był on ciemno włosym i szarookim chłopakiem w moim wieku był w Elicie szkolnej i mieszkał w innym mieście ja miałam z nim zamieszkać za rok ale jak zdrowie matki sie nie poprawi to czuje że już za niedługo z nim zamieszkam

Wsumie jak na bliźniaków to nie wyglądaliśmy ale bardzo go kochałam
Ale to nie zmienia faktu że nadal nie odbierał telefonu

Dzwoniłam do niego 200 razy i nic...

Stwierdziłam że dzwonienie do niego niema sensu ponieważ i tak nie odbierze

Oparłam sie o ścianę i powoli moje powieki zaczęły się zamykać...

Po chwili zapadłam w głęboki sen...

TO MOJE PIERWSZE OPOWIADANIE WIEC SIE NIE SPINAJCIE JAK BEDĄ BŁĘDY LUB ZLE COŚ NAPISANE

Mam nadzieje że sie pierwszy rozdział spodobał
/olciaakk ;*

Love Is Back Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz