1.
-Ah...-Podniosłem ociężałą głowę z kierownicy.
Zaraz... Co się stało?
Zegarek wskazywał 00:07. Ostatni raz sprawdzałem godzinę o 21:00 dopijając bezalkoholowego drinka. Czyli... Obejrzałem się.
Nagle ból ustał.
-Z-zza...-Wydukałem
Poczułem jak ręce zaczynają mi się trząść. Nie do końca jeszcze...
Wyskoczyłem z samochodu omal się nie przewracając. Mimo złudzeń zobaczyłem ciemnowłosą dziewczynę na asfalcie i... Tak jak gdyby wszystko się zatrzymało...?
-Halo?-spytałem kucając. Dopiero teraz spostrzegłem kałużę krwi, w której obrębie leżała jej głowa.
Zrobiło mi się słabo i biegiem wróciłem do auta.-Impuls, szok...Strach? Ruszyłem w stronę Mirae Street.
I to wszystko w ciągu niecałej minuty.
Jeszcze raz spojrzałem na czas. -00:09.
Teraz tylko oddychać i zapomnieć... Powietrze było na tyle suche, (wcale) że zacząłem kaszleć i musiałem stanąć.
Z-zapomnieć?! O czym?..
Siedziałem wpatrzony w bezgwiezdne niebo i zdałem sobie sprawę, że...
Boże...
(Znów zakręciło mi się w głowie.)
Zabiłem człowieka.
Czas znowu postanowił zrobić sobie przerwę.
Zrobiło się gorąco. Czułem jak serce zaczyna przyspieszać, a w duszy rodzi się burza.
Wtem rozległ się dźwięk powiadomienia w telefonie. -I gdyby nie on pewnie bym nie wytrzymał.
JIN
Kiedy będziesz?
Jungkook
wpisz tekst...
Nie, nie odpiszę.
YOU ARE READING
Do granic/Jungkook/
FanfictionGłośna muzyka, szum, zabawa, oraz ich straszne konsekwencje sprawiają, że to jedna z ostatnich imprez członka BTS. Z góry dzięki za uwagę i liczę na komentarz :)
