Pov. Tord
Kolejny dzień. Lecz dziś, nie powtarzam codziennej rutyny. Dziś muszę wyglądać tak, że nawet temu staremu piernikowi od historii szczęka opadnie.
Dziś, właśnie dziś przychodzi nowy uczeń!
Nie mogę się doczekać, kiedy tylko zostanie jednym z moich wiernych klientów. Wystarczy że tylko na jakiejś przerwie zrobię mu dobrze, a już jest mój. No chyba że okaże się jakimś kujonowatym pupilkiem. Wtedy podwyższę mu cenę.
A tak dla ścisłości. W szkole, wśród uczniów, pełnię rolę "szkolnej kurwy". Czasem zrobię komuś dobrze w szkolnym kiblu lub nawet pozwalam się przelecieć w szatni po lekcjach. Pasuje mi to. Oczywiście mam z tego niezły hajs. Studenckie życie jest piękne.
***
Czekam już przed klasą, słuchając muzyki na słuchawkach. Nie mogę się doczekać tego nowego! Specjalnie ubrałem się dziś w mega krótkie, białe shorty, różowy sweterek z napisem "daddy", białe podkolanówki z dwoma różowymi paskami i mają nawet wzorek kocich łap w miejscu stóp! A wracając, mam też białe trampki, kocie rękawiczki, choker w wersji obroży oraz mega urocze kocie uszka! No czy ja nie wyglądam ślicznie?!
-*gwizd* Tordie... widzę że zasadzasz się na nowego, co?
Był to Matt. Jeden z dwójki moich najlepszych przyjaciół.
-A żebyś wiedział.
-Widziałem go dziś przy wejściu.
-Wysoki? Umięśniony? Piercing? Ogółem taki że orgazmu można dostać od samego patrzenia?
-Tak, tak, tak i jeśli o mnie chodzi to nie ale jeśli o ciebie to radzę szykować pieluchę.
-OMG! TO ON?!
Zauważyłem jak ktoś idzie w naszą stronę. Wyglądał jak z opisu Matta. Myślałem że zaraz zrobi mi się mokro od samego patrzenia.
-Agh! Boski!
-Mówiłem.
Nagle chłopak podszedł do nas. Zatkało mnie. Pachniało od niego minimalnie alkoholem i tytoniem. U... widzę że mamy tu niegrzecznego chłopca.
-Hej! Um... czy tu będzie wykład z chemii?
-T-Tak! A wogóle t-to jestem Tord!
-Oh! Czyli z tobą będę miał pokój w akademiku. Jaki zbieg okoliczności. Ja mam na imię Tom.
Przeleciał mnie takim wzrokiem jakby chciał zdjąć ze mnie wszystkie ubrania i przelecieć tu i teraz. Zrobiło mi się gorąco. WOW! Nikt nigdy nie działał na mnie w ten sposób!
Pov. Tom
Widzę że nie będzie z nim trudno. Wyraźnie po nim widać jego myśli. No to będzie dziś zabawa w pokoju.
-Chłopaki! Wykładowca zaraz przyjdzie chodźcie do klasy!
Krzyknął rudzielec. Nie wiem jak ma na imię.
***
Wykładowca właśnie objaśniał nam materiał. Ja miałem lepsze rzeczy do roboty. Myślałem, co mógłbym zrobić z tą kruszynką w pokoju.
Nagle poczułem rękę na moim kroczu. Doskonale wiedziałem, czyja to ręka. Tord zaczął bawić się moim przyrodzeniem przez spodnie. Lecz moja męskość ani drgnęła. Nauczyłem się to opanowywać do perfekcji.
Pov. Tord
WOW! Przez spodnie już czuć że ma dużego!
Na samą myśl, że może dziś we mnie wejść, ślinka mi cieknie. No cóż... czekamy do końca wykładów i pokażemy nowicjuszowi, że ze mną nigdy nie jest nudno.
YOU ARE READING
school slut || TomTord
FanfictionTord był pilnym uczniem. Od nauczycieli dostawał same pochwały. Ale... miał jeden mały sekret przed nimi. Znali go tylko uczniowie, którzy poprosili o usługę.
