Hejo! :3
To opowieść....o białej lisicy Mangle z Fnafa xd
nwm co tu powiedzieć ....
Tu nie będzie rzeczy typu ktoś udawane próby morderstwa itp.
Zapraszam <3
(Wydarzenia rozgrywają się w pizzeri Five night of freddy's 1-2)
Wszystkie amatroniki były w swoich lubianych miejscach Foxy u siebie, Chica w kuchni,Bonnie siedział na scenie ze swoją gitarą a Freddy w magazynie po chwili wyszedł i zawołał resztę która przyszła.
Ups! Gambar ini tidak mengikuti Pedoman Konten kami. Untuk melanjutkan publikasi, hapuslah gambar ini atau unggah gambar lain.
Freddy: Witajcie mamy nowego członka ekipy ma na imię Mangle! Foxy będzie przybywać z tobą.
Foxy: CO!? *oburzony Foxy wybiegł z magazynu do biura sprawiając Mangle przykrość*
Chica: Nie martw się *Uśmiechnęła się* Jestem Chica a ten królik to Bonnie mój najlepszy przyjaciel *Bonnie nic nie mówiąc pomachał*
Mangle: Więc cześć Chica i Bonnie !
Freddy:Wydaje mi się że powinnaś się przejść po pizzeri *po tych słowach Mangle wyszła z magazynu *
Foxy: Ychh...! Poco ona!? Ja Chica oraz Bonnie dobrze się sprawujemy!
Mangle: *Mangle przechodząc się doszła do biura* Och...hej to ty jesteś Foxy?*Lis pokiwał głową na tak * Jesteś... bardzo zły ( Nom Mangle odkryła Amerykę ) Nie złość się to może być początek wielkiej przyjaźni !!!
Foxy: Ech... no okey....*Mangle z radości rzuciła się do przytulenia Fox'iego*
Ups! Gambar ini tidak mengikuti Pedoman Konten kami. Untuk melanjutkan publikasi, hapuslah gambar ini atau unggah gambar lain.
*Foxy nie był tym zbytnio oburzony ale odwrotnie to było .....miłe*
Mangle: To wspaniale że nie jesteś zły! *podniosła głowę przy czym jego usta były obok jej jakby mieli się pocałować lecz weszła......*
Chica: Cześ- O......M....... G........ SO CUTE!!! ok! nie przeszkadzam....... ( ͡^ ͜ʖ ͡^)
*Gwałtownie Foxy odepchną Mangle i zrobił kilka kroków wstecz *