1

24 2 0
                                        

Rano obudziłem się zaspany popatrzłem na zegarek na moim prawym nadgarstku; 7:19. Szybko wstałem, zjałem śniadanie i wyszłem o 7:46 na przystanek autobusowy do szkoły. Autobus przyjechał po chwili ale brakowało jednego ucznia. Bartka Wojcieszyńskiego mojego kumpla który prawie zawsze się spóźniał ale teraz wogóle go nie było ze mną na przystanku. Kiedy dojechłem już do szkoły zaniemówiłem. Bartek już czekał na mnie przy szkole;
Cześć Marcin! - powiedział
- Ale jak!? - odpowiedziłem
- Na rowerze przyjechłem bo pomyślałem że będe szybciej od ciebie i jak widać się udało! - zaniemówiłem. Idąc do bydynku zapytałem się - To o której ty wstałeś? - spytałem - on odpowiedział - o 6:14.

Po lekcjach spytałem czy po obiedzie przyjdzie do mnie pograć w jakąś gre na kompie on odpowiedział że chętnie przyjdzie. Po powrocie do domu zjadłem obiad, odrobiłem lekcje i włączyłem kompa. Miałem trzy gry;

1. plants vs zombies garden warfwar 2
2. asphalt nitro: airborne 8
3. world of tanks

Odpaliłem world of tanks i zagrałem 3 rundy : pierwsza była przegrana bo wróg miał IS-6 i dwa KV-2. Druga runda była wygrana bo my mieliśmy trzy KV-1 a trzecia hmm ta była najdziwniejsza ja miałem
BDR G1 B wróg miał AT-2 i był remis bo nikt oprócz mnie i AT-2 się nie poruszał ja pomyślałem ,,eee bug jak każdy inny." zagrałem następną runde w której tym razem nikt sie nie poruszał wtedy zrozumiałem. Ktoś zhackował wota.

To był pierwszy rozdział nowej opowieści jeżeli się podobało zostawcie gwiazdke i zkomentujcie, narka!

PS muzyka na górze idealna do grania!

Czołgi Niesamowita HistoriaBağımlısı olacağınız hikayeler. Şimdi keşfedin