Część 1

12 1 0
                                        

Ten okropny dźwięk BUDZIK ehh nienawidzę go .Dobra jest godzina 6:30 czyli jak codziennie trzeba wstać do szkoły. Szczerze nie lubię jej jest okropna mimo ,że jestem popularna.Dobra koniec leżenia .Wstałam z łóżka i ruszyłam do szafy z której wyjęłam czyste ubrania i bieliznę .Z nimi udałam się do łazienki gdzie załatwiłam wszystkie potrzebne czynności i się pomalowałam (zdj na dole)

Z nimi udałam się do łazienki gdzie załatwiłam wszystkie potrzebne czynności i się pomalowałam (zdj na dole)

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Make-up 

Make-up 

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Strój

Okej jest już 7:30 a na 8:30 ma lekcje więc lajcik , szybkim krokiem zeszłam na dół by zjeść śniadanie . Gdy weszłam do kuchni nikogo nie było jak zwyklę bo po co przecież najważniejsza praca i tylko praca na chuj mi pieniądze skoro nie mam rodziców tylko roboty , które pracują 24/7. Ale okej muszę coś zjeść dobra padło na płatki z mlekiem na zimno. 

-30 min później-

Okej mam mało czasu więc czum prędzej pobiegłam do pokoju po torbę z wszystkimi rzeczami do szkoły ,po czy szybko zbiegłam na dół i w pospiechu wyszłam z domu wcześniej go zamykając.Dobra teraz tylko 20 minut drogi do szkoły masakra

Szłam sobie spokojnie ,ale oczywiście musiałam na kogoś wpaść i tym kimś bym mój wróg Marcus Gunnarsen największy bad boy w szkole ;                                                                                                    (Ja) Jak chodzisz Gunnarsen !?                                                                                                                               (M) O Cześć śliczna weź nie krzycz bo się ludzie będą patrzeć przecież tylko na ciebie wpadłem .                                                                                                                                                                                                   (Ja) Nie rozśmieszaj mnie nie mam zamiaru tracić mojego czasu na kogoś twojego pokroju a tak w ogólę powinieneś mnie przeprosić wpadłeś na mnie !                                                                                          (M) Ojej księżniczce nic się nie stało Haha - Beszczelnie zaczął się śmiać                                                    (Ja) I z czego się śmiejesz debilu , z tobą się nawet rozmawiać nie da nara !! - rzuciłam na koniec.                                                                                                                                                                                   (M) Nawzajem śliczna!! - wydarł się jak debil na środku ulicy.                                                                          Po prostu odeszłam zostawiając jego zachowanie bez komentarza jak to u mnie bywa.

-15 minut później- 

O nie za 5 minut lekcje z panią Norris (pani od Biologi). Sprintem ruszyłam do szafki , a po zmienieniu obuwia i zostawieniu wszystkiego co nie potrzebne ruszyłam pędem pod salę do biologi. Ale niestety w połowie drogi musiał zadzwonić dzwonek co wskazywało ,że lekcja się zaczęła. ~O nie znowu się spóźnię a ona mnie nie lubi ~

Po trzech minutach weszłam spóźniona do sali za co przeprosiłam panią i siadłam z Mel moją najlepszą przyjaciółką i opowiedziałam jej co się stało ,że się spóźniłam i to przez kogo.

-7 lekcji  później -                                                                                                                                                                  Już po wszystkim tak się cieszę teraz tylko powrót do domu obym nie spotkała nikogo z tych debili. Na moje szczęście przez całą drogę nikogo nie spotkałam i miałam spokój aż do mojego domu (raczej willi) . Gdy tylko przekroczyłam jej próg zdziwił mnie zapach , mianowicie zapach moich ulubionych naleśników z masłem orzechowym i bananami (polecam) . Szybkim krokiem po ściągnięciu butów ruszyłam do kuchni w której o dziwo byli moi rodzice . Bez słowa wzięłam porcje moich ukochanych pyszności i poszłam do mojego pokoju. Gdzie podczas jedzenia zaczęłam nagrywać filmiki na ten tydzień i następny na mój kanał na którym mam 2 mln subskrypcji tak wiem dużo.

Skończyłam o 22;34 tak wiem późno.Ruszyłam do łazienki by zmyć make-up i przebrać się piżamę. Nie zajęło mi to dużo czasu jak zawszę. Po wyjściu z łazienki od razu poszłam do łóżka i prawie od razu zasnęłam i tak oto zakończył się mój dzień.

///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

552 słowa bez notatki . Mam nadzieję ,że się podoba i piszcie czy kontynuować pisanie tej książki.

                                                                                                                                                                       Konstancja

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jun 29, 2019 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

I Love You Forever // Marcus Gunnarsen .Stories to obsess over. Discover now