j u n g k o o k
Pijackim krokiem podszedłem do jakiegoś blondyna siedzącego przy barze, sączącego drinka. Podparłem się o blat i nachyliłem w jego stronę.
— Podobasz się mojej koleżanceee – Krzyknąłem mu do ucha, na co się wzdrygnął.
Popatrzył się na mnie spod byka i odwrócił całe swoje ciało w moją stronę.
— Jestem gejem – Odpowiedział, cały czas patrząc mi się w oczy.
— Oh – Stęknąłem odrobinę zmieszany – Ja też! High five bro!
Chciałem przybić z nim piątkę, lecz nie trafiłem i moja ręka wylądowała na twarzy nieznanego mi osobnika.
— Hu! Hu! Chcesz się bić?! – Podwinął swoje rękawy gotowy do walki.
— Luzik arbuzik brachu! To tylko po to, aby poznać się lepiej – Poruszyłem znacząco brwiami, na co chłopak siedzący przede mną skrzywił się lekko.
Patrzyliśmy się tak na siebie jeszcze jakiś czas i nie mam pojęcia czy moje serce dudniło tak, ponieważ ten chłopak był naprawdę ładny, czy może dlatego, że muzyka była bardzo głośna i czułem ją w całym ciele.
Chociaż możliwe, że dwie opcje połączone w jedną.
Poprosiłem barmana o długopis, który o dziwo dostałem, i zapisałem na serwetce mój numer telefonu.
— Masz, śliczny – Puściłem blondynowi oczko i schowałem złożoną serwetkę do kieszeni jego jeansowej katany – Dzwoń o każdej porze! –
Zaświergotałem i zniknąłem w tłumie bawiących się ludzi.
Stanąłem w kącie obok mojej przyjaciółki i kucnąłem sobie przy jej nogach.
— Nie masz z nim szans! On jest już móóój! – Krzyczałem i tuliłem się do jakiegoś kwiatka.
— Pfft – Prychnęła dziewczyna i kopnęła mnie tak, że wylądowałem twarzą w doniczce.
Lecz nawet to nie powstrzymało mnie od wielkiego uśmiechu mimo, że ziemia wleciała mi do buzi.
t a e h y u n g
Zdziwił mnie trochę ten dzieciak. Tak podszedł, uderzył mnie, a potem dał mi swój numer.
Po jeszcze paru shotach zamówiłem taksówkę i pojechałem do domu. Czułem się okropnie, nie wspominając o ubrudzonych jakimiś rzygami butach.
Zrzuciłem z siebie cuchnące ubrania, a następnie wrzuciłem je do pralki, aby rano nie zapomnieć ich wyprać.
Wszedłem do kabiny prysznicowej i puściłem odrobine zbyt gorącą wodę, śmiesznie parzącą moje blade jak ściana ciało.
Próbowałem się skupić na tym, aby nie pomylić ze sobą szamponu i żelu pod prysznic, lecz moje myśli cały czas zaprzątał ciemnowłosy chłopak, przez co umyłem włosy nie tym płynem co trzeba.
Wytarłem się puchatym ręcznikiem i nie tracąc czasu na ubranie chociażby bielizny, padłem na łóżko, zakopując się w pościeli i cały czas myśląc o przenikliwych oczach poznanego jakiś czas wcześniej bruneta.
-
hejka naklejka! więc nowe opowiadanie, huhu! ogólnie to myślałam nad zakończeniem my little diary, gdyż znudziło mi się trochę takie pisanie pamiętniczka, ALE! to wcale nie oznacza, że w przyszłości nie pojawi się takowy. więc rozdziały nie będą długie, bo nie mam ochoty się rozpisywać i robić jakichś określeń homerycznych, hehe. na koniec tylko powiem, że mam nadzieję, że cieplutko przyjmiecie oh i dacie mu dużo miłości ^•^
YOU ARE READING
oh | taekook
Fanfictiondwa geje taehyung i jungkook co tu więcej mówić #77 in taehyung - 25 lipiec 2018
