Był sobotni ranek, Naruto odsypiał ostatnią misję. Pierwszy raz tak dobrze się wyspał zakończenia 4 Wielkiej Wojny Shinobi. Naruto zaczął otwierać oczy i usłyszał tupot stóp w jego mieszkaniu. Jeszcze się do końca nie obudził bo wszystko było rozmazane, ale po chwili ujrzał sylwetkę Hinaty. Naruto gdy tylko ją zobaczył spadł z łóżka.
Hinata? Co ty tu robisz? - Naruto
Narut..to..k-uu-n. Kakshi sensei cię wzywa do swojego gabinetu. - Hinata
Ahh, która już godzina? - Naruto
Jedenasta - Hinata
Naruto szybko się ogarnął, był bardzo głodny i chciał coś zjeść, ale nie miał czasu.
Słuchaj, przyniosł--a-m...ci kanapkę bo wiedziałam że będziesz głodny..- Hinata
Dzięki Hinacia- Naruto
Naruto przebiegł wioskę w kilka sekund i już był w biurze hokage Kakashiego. Zobaczył tam zniecierpliwionego Sasuke i Sakurę i...Kakashiego. Patrzyli na Naruto zabójczym wzrokiem przez kilka sekund. Kakashi westchnął i zaczął wszystko tłumaczyć.
A więc tak, Naruto, Sakura i Sasuke. Jak wam idą przygotowania? - Kakashi
Dobrze, często trenuję z Sasuke i Sakurą hokage-sama. - Naruto
Cieszę się, w każdym razie nie w tym rzecz... - Kakashi
Kakashi zaczął opowiadać o okropnym zdarzeniu. Chodziło o Shikamaru, zniknął i nie ma go już 2 dni. Wiedzieli że Shikamaru nigdy by nie zdradził konohy, więc gdzie zniknął? Miały się rozpocząć poszukiwania. Przy tym wszystkim stała Hinata.
Hinata, pomożesz im w poszukiwaniach - Kakashi
Tak jest hokage-sama! - Hinata
Wszyscy się rozdzielili jako iż Hinata poszła z Sakurą. Sasuke musiał pójść z Naruto. pff... Parchnął Sasuke patrząc na Naruto.
Co ty się w konia zamieniasz? hahah - Naruto
Zamknij tą jadaczkę bo ci mucha wleci do buzi, sory nie musisz mieć otwartej buzi żeby były tam muchy.. - Sasuke
wrr..- Naruto
Poszli razem na zachód od konohy, jako iż Hinata była z Sakurą zaczeły się babskie ploteczki. Sakura to mówiła jaki to Sasuke jest boski i marzy żeby on z nią był. Hinata była tak nie śmiała że gdy widzi Naruto to normalnie mdleje.
Słuchaj, jesteś niesamowitą dziewczyną! Masz u Naruto szanse jak nikt inny! Tylko musisz się otworzyć dla niego, mówił ci coś słodkiego? - Sakura
Tak, w sumie Naruto-kun nazwał mnie Hinacia..To chyba było słodkie.. Chyba.. - Hinata
CORAZ LEPIEJ, BOŻE CO JA BYM DAŁA ABY SASUKE MNIE NAZWAŁ SAKURCIA ~ ♥ - Sakura
Dziewczyny podczas poszukiwań Shikamaru dalej plotkowały o chłopakach. Sakura zaczęła mówić że zaczną chodzić na podwójne randki. W tym czasie Naruto i Sasuke sobie dogryzali.
Ty debilu! Skup się na misji! - Sasuke
Zamknij mordę! To świetny sposób żeby go znaleźć! - Naruto
SPIERDALAJ Z TEGO DRZEWA IDIOTO - Sasuke
Naruto wlazł na drzewo i urzył techniki seksapilu. Pomyślał że Shikamaru zobaczy go i rozpozna że to Naruto. Nagle przy tych jego wygibańcach gałąź zaczęła się łamać. Po chwili Naruto który dalej używał techniki seksapilu spadł wraz z galęzią na Sasuke. Naruto upadł centralnie na jego klatę i tu wyglądało dwuznacznie... Po sekundzie z krzaków wyszła Hinata i Sakura bo usłyszały dziwny hałas, zobaczyli jak Naruto który dalej był w technice seksapilu leżał na piersi Sasuke. Hinata zemdlała a Sakura przywaliła Naruto w twarz.
Ty skończony idioto! - Sakura
Sakura ałaa... - Naruto
Zasłużyłeś - Sakura
Hinata dalej bez ruchu leżała na ziemi. Okazało się że nie zemdlała na widok tego co tam się stało tylko została złapana w technikę iluzji. Wróg był blisko.
Hinata obudź się! - Naruto
Musiała zostać złapana w technikę iluzji - Sasuke
Naruto wziął Hinatę w tali i szybko pobiegł z Sasuke i Sakurą w stronę wroga.
*Kai* (uwolnienie z techniki iluzji)
Hinata delikatnie otworzyła oczy i ujrzała Naruto który trzymał ją w tali miała ochotę jeszcze raz zemdleć na ten widok, ale utrzymała się.
Wszystko gra Hinacia? - Naruto
Tak tak, mogę walczyć.. - Hinata
Nareszcie we czwórkę pobiegli do wroga, gdy go zobaczyli nie mogli uwierzyć własnym oczom, to był...
YOU ARE READING
Naruto x Sasuke
FanfictionO to moja historia o Naruto i Sasuke. Jak się stali przyjaciółmi i skończyła się 4 wielka wojna shinobi. TO MOJA WYMYŚLONA HISTORIA OK. Tutaj mają około 18 lat.
