Hej, jestem Mia :))

959 29 6
                                        

Więc tak... mam na imię Mia, pochodzę z Polski i mam 14 lat, jestem bardzo lubiana w szkole i praktycznie nikt do mnie nic nie ma i w sumie to się z tego powodu cieszę. Mam najlepszego przyjaciela,który ma na imię Dawid. Tak mam przyjaciela takiego od serca <3, jestem typem dziewczyny, która woli się zadawać z chłopakami niż z dziewczynami. Nigdy nie byłam zakochana. Nie wiem jakie jest to uczucie i chyba nigdy się nie dowiem hihih. Dobra teraz trochę o moim wyglądzie: mam metr pięćdziesiąt osiem (tak wiem niziołek czy jakoś tak), mam bardzo długie brązowe włosy, które sięgają mi do tyłka, oczy mam szaro-niebieskie. Noszę okulary,a na twarzy mam piegi. To chyba tle z wyglądu. Ogólnie podobam się sobie i nie obchodzi mnie zdanie innych (tak szczerze to mam w dupie co ludzie o mnie myślą). Od 13 roku życia choruję na boleriozę... jest to nieuleczalna choroba (-chyba xd aut.)Prawie wcale nie czuje jakbym była na coś chora i to chyba dobrze ale choroba popsuła mi moje marzenia... Uprawiałam wiele sportów m.in: koszykówkę i piłkę ręczną ale z tych wszystkich sportów kochałam pływanie. To było moje drugie życie, wiązałam z tym moją przyszłość, wszystko wchodziło wspaniale np: to że zostałam dwukrotną mistrzynią Polski na 400m kraulem i na 200m zmiennym. Wracając wszystko szło cudnie do czasu... miałam coraz więcej problemów ze zdrowiem byłam załamana że nie mogłam robić tego co kocham. Obwiniałam za wszystko siebie i tak mówiąc stoczyłam się (chyba tak mogę to nazwać). Zaczęłam się ciąć , nie wytrzymałam tego że nie mogę robić tego co kocham. Byłam tym wszystkim załamana i dlatego to robiłam. Proszę się nie martwić bo już z tym skończyłam i pogodziłam się z myślą że nigdy nie wrócę na basen. Chodziłam normalnie do szkoły tylko nie mogłam już ćwiczyć na w-f czy gdziekolwiek. Jedyne co mogłam to grać z chłopakami w piłkę czy coś tam na przerwie. Stopnie mam bardzo dobre mogę nawet powiedzieć że najlepsze w szkole bo odkąd nie mogłam trenować postanowiłam się wziąść za naukę. Nie że miałam złe oceny przedtem tylko raczej dostawałam piątki i czwórki ewentualnie trójki, a teraz mam same szóstki i piątki. Raczej się z tego powodu cieszę, ludzie ze szkoły nie przezywają mnie od kujonów itp. po prostu nic nie gadają o moich stopniach,a jak mają jakiś problem i się zaczynają do mnie to potem tak praktycznie życia nie mają hihi. Czy jestem badgirl? - no trochę tak bo jak ktoś mnie bardzo zdenerwuje albo zrobi mi krzywdę albo będzie miał coś do moich przyjaciół to się zaczyna... nie że się bije (no dobra tylko z trzy razy ale to były jakieś dupne powody)tylko cisnę po ludziach do puki się nie zamkną. Czy ludzie dokuczają mi z powodu że jestem chora?- nie i lepiej żeby nie dokuczali po pożałują hihi. Mówiąc w prost moja choroba nie przeszkadza mi w życiu tylko muszę brać trzy razy dziennie leki i nie mogę ćwiczyć. Chodzę na kontrolę do lekarza w moim mieście (mieszkam w Gdańsku słag XDD) raz albo dwa razy na miesiąc. Mam dość bogatych rodziców bo mój tata jest biznesmenem a moja mama ma swoją wytwórnię muzyczną. Mam trzech braci: najmłodszy ma dwa i pół roku i ma na imię Nicodem, drugi ma na imię Alex i ma dziesięć lat, a najstarszy ma 19 lat i ma na imię Lucas. Mam pieska rasy maltańczyk który wabi się Figa. Zapomniałam powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy (zapominalska panna się trafiła) mam swoich idoli i nimi są Marcus & Martinus. Kocham ich muzykę a oni sami w sobie są bardzo przystojni. Uwielbiam ich ale nie jestem jakąś psychofanką. Dobra już wystarczy i myślę że spodobałam się wam ahaha. Zapraszam do 1 rozdziału, który pojawi się dziś lub jutro. (jeszcze nie wiem, zależy czy będę miała pomysł- autorka <3)

Dreams come true M&M 🙃❤Des histoires addictives. Découvrez maintenant