1.

16K 351 69
                                        

KSIĄŻKA W TRAKCIE POPRAWY! Z GÓRY UPRZEDZAM GDYBY INFORMACJE SIE NIE KLEIŁY


Ze snu wyrwał mnie dźwięk znienawidzonego przeze mnie budzika. Ten dźwięk oznaczal tylko jedno, powinnam zacząć zbierać się do szkoły no i tak zrobiłam, lecz najpierw sięgnęłam po mój telefon i sprawdziłam social media. Teoretycznie nic ciekawego, ale zaczęłam przeglądać fandom mojego idola którym jest Shawn Mendes. Tam poznałam moją internetową przyjaciółkę, ale o tym opowiem wam później.

Po zakończonej czynności udałam się do mojej garderoby, która nie oszukujmy się ale była ogromna, każda rzecz miala tam swoje miejsce. Jednak nie lubiłam przechwalać sie tym że mam dużo pieniędzy. Wybrałam z niej poprzecierane na kolanach czarne jeansy z wysokim stanem i tego samego koloru crop top z napisem "#selfie'. Z ubraniami poszłam do łazienki gdzie wzięłam prysznic i nałożyłam makijaz, ale bardzo lekki ponieważ nie lubię nakładać tony tapety na twarz. Tak ubrana zeszłam na dół gdzie przy stole siedzieli moi rodzice i Lenka.

- Heej, jak poranek?- zapytał tata

- Świetnie gdyby nie to że musiałam się obudzić, ponieważ zadzwonił mój głupi budzik.

- Oj Mia, codziennie to samo- powiedział z usmiechem tata.


Zrobiłam sobie płatki z mlekiem, a po zjedzeniu podeszłam do Lenki i wzięłam ją na ręce, a ta przytuliła się do mnie. Małe dzieci są takie kochane. Gdy spojrzałam na zegarek w Iphonie musiałam już wychodzić, więc pożegnałam się z rodzinką wzięłam plecak, na nogi założyłam czarne conversy i ruszyłam w stronę znienawidzonego przeze mnie budynku. Oczywiście gdy tylko weszłam na plac szkolny wszyscy się ze mną przywitali. Tak byłam lubiana, ale to pewnie dlatego że miałam pieniądze, znaczy moi rodzice je mieli. Nigdy nie lubiłam zadawać się z tą tzw. elitą. Byli to zadufani w sobie ludzie, dzieci. Chłopcy z elity wykorzystywali dziewczyny i zostawiali. Nigdy nie chcialam należeć do ich grupy. Wystarczy mi moja najlepsza przyjaciółka Amber. To właśnie ją spotkałam przed szkołą, a ona odrazu się na mnie rzuciła.

- Halo! Amber! Dziewczyno udusisz mnie!

- Przepraszam skarbie, ale tęskniłam.

- Widziałyśmy się wczoraj.

- No właśnie! A ty za mną nie tęskniłaś?

- No jakoś nie bardzo.

- O ty zdrajco!

- Chodź do szkoły wariatko.

Wchodząc do budynku zadzwonił dzwonek, więc udaliśmy się pod salę 31 gdzie odbywałą się lekcja matematyki, której uczyła znienawidzona przez wszystkich nauczycielka. Bardzo długo nie przychodziła, więc każdy zajął się sobą, a raczej swoim telefonem w tym ja. Zaczęłam snapować, do czasu gdy do klasy wszedł dyrektor i jakiś mężczyzna, mial ok 20 lat. Był bardzo przystojny.

- Witam klaso!

- Dzień Do-bry- normalnie jak w podstawówce, ale nasza klasa tak miała - dzieci.

- Chciałbym wam przedstawić nowego nauczyciela matematyki, w tym waszego wychowawce, Pana Jamesa Lautnera.- Po sali rozeszły się szepty na temat tego jaki jest przystojny i która z tych klasowych dziwek wskoczy mu pierwsza do łóżka. - Klaso proszę o spokój, zostawiam was samych z Panem Jamesem i życzę miłego dnia. Pożegnaliśmy się z dyrektorem, a swój monolog zaczął sam Pan Lutner.

- No tak już wiecie jak się nazywam, więc możemy zaczynać lekcję. I na tym przestałam go słuchać i zaczęłam dalej pisać na telefonie i snapować. Dopiero z tego wyrwał mnie głos nauczyciela.

- Nie przeszkadzam Ci przypadkiem - zapytał z słyszalną kpiną w głosie.

- Um... Nie, przepraszam - trochę się zdenerwowałam, co było bardzo zauważalne, ale bardzo rzadko mi się zdarzało. 

- Zostaniesz po lekcji, musimy porozmawiać - powiedział stanowczo i odszedł od mojej ławki.

Kurwa no, świetnie. Co z tego że jest przystojny nie chce mi sie zostawać i marnować swojej cennej przerwy i tak są one krótkie. Kurcze. Jednak już do końca lekcji słuchałam tego co nam tłumaczył, aż zadzwonił dzwonek, już chcialam ruszyć do drzwi, lecz przypomniało mi się że muszę zostać po lekcji, więc spowrotem usiadłam do swojej ławki i czekałam, aż reszta uczniów wyjdzie z klasy i zostaniemy sami. Niestety.

Handsome TeacherStories to obsess over. Discover now