ROZDZIAŁ 1
Diana's POV
Szykowałam się właśnie do wyjścia na imprezę, a raczej na ostatnią domówkę na jaką pewnie pójdę. Miała być to impreza pożegnalna, organizowana przez Zacka, gwiazdę koszykówki w mojej szkole. Gdy byłam mała mój tata ubzdurał sobie, że zostanę pływaczką. Dwa razy w tygodniu chodziłam na lekcję pływania, oprócz tego po zajęciach on uczył mnie techniki i komentował każdy mój błąd na treningu. Nienawidziłam pływać. Gdy miałam 13 lat moi rodzice się rozwiedli więc, zostałam z mamą. Ona nie zmuszała mnie do niczego... do momentu gdy mój ojciec postanowił nas odwiedzić 3 miesiące temu. Miałam kaca po sobotniej imprezie a ten widząc mój stan postanowił mnie przenieść od nowego roku do innej szkoły...sportowej. Chyba wciąż miał nadzieję, że jego córka będzie pływaczką. Oj się zawiedzie.
Założyłam czarną sukienkę i wyprostowałam włosy. Jade, moja kuzynka, która mieszka z nami od śmierci jej rodziców dopracowywała właśnie makijaż przy lustrze, podczas gdy ja grałam na telefonie w Temple Run.
-Chodźmy! - wykrzyknęła, klaszcząc, kiedy skończyła robić make-up.
Wstałam, chwiejąc się nieco na koturnach. Zeszłyśmy z werandy i przeszłyśmy na drugą stronę ulicy. Z domu Zacka było słychać dudniącą muzykę. Ogród pełen był tańczących i rozmawiających ludzi. Rozpoznałam większość.
Jade przywitała parę osób, po czym razem weszłyśmy po schodach do domu. Dziewczyna odwróciła się, aby upewnić się, że za nią idę. Uśmiechnęłam się fałszywie i przeszłam przez drzwi. Salon, jak i kuchnia, wypełniony był ludźmi. Rozejrzałam się za Kaylee, moją najlepszą przyjaciółką. Stała przy blacie i rozmawiała ze swoim chłopakiem.
Oblizałam wargi i pomachałam do niej. Uśmiechnęła się, kiedy mnie zobaczyła i przywołała mnie ręką, żebym podeszła. Założyłam na piersi ramiona i pokręciłam głową, wskazując jej, że dołączę do niej później. Teraz z niewiadomych mi przyczyn chciałam znaleźć łazienkę, aby sprawdzić, czy wyglądam choć trochę przyzwoicie.
- Cześć.
Odwróciłam się, żeby zobaczyć uśmiechającego się do mnie Zacka. Zapalony papieros zwisał mu z ust.
- Hej - powiedziałam, rumieniąc się. Zack był atrakcyjny, ale także onieśmielający. Miał na sobie czerwoną bluzę, białą koszulkę z dekoltem w serek, który odsłaniał jego tatuaże na klatce piersiowej, obcisłe jeansy oraz vansy. Jego brązowe włosy schowane były pod czapką.
- Cieszę się, że przyszłaś - kontynuował, zaciągając się. Zrobiłam krok do tyłu, nie chcąc wdychać dymu.
- tak? - mruknęłam i zakaszlałam lekko z powodu unoszącej się w powietrzu nikotyny.
- Chcesz pociągnąć? - zapytał.
- Nie - opowiedziałam natychmiast.
Chłopak wydał z siebie śmiech, a ja zadałam sobie w myślach pytanie, co w tym było takiego zabawnego.
-Chodź zatańczyć-szepnął mi do ucha, a ja, że miałam ochotę się dobrze bawić poszłam z nim na parkiet. Po paru tańcach poszłam się napić. Patrzyłam na czarny stolik, wpatrując się w iPhone'a, który został podłączony do sprzętu stereo, hucząc najnowsze hity na cały dom.
- Twoje włosy są skołtunione - zaobserwowała Kaylee, patrząc na Jade. Rzeczywiście były w nieładzie, jakby ktoś pociągał za nie z furią.
- Zastanawiam się, kto ci to zrobił... - powiedziała Hannah, koleżanka Jade, dzięki czemu wszystkie trzy zaczęły się śmiać. Udało mi się pokazać fałszywy uśmiech. Moja kuzynka po wypadku rodziców zaczęła ubierać się zdzirowato i przyprowadzać codziennie innego faceta. To dzięki niej dostałam się do drużyny tanecznej i stałam się ,,popularna". Lubiłam imprezować i pić, ale nie byłam do końca jak ona. Ja jeszcze nie miałam swojego pierwszego pocałunku, przez co Jade nie dawała mi spokoju i za każdym możliwym razem próbowała mi to wypomnieć.
Okazuje się, że Jade i Zack byli bardzo aktywnymi kumplami od seksu.
Wow.
Zauważyłam, że impreza zaczęła przygasać, dlatego sprawdziłam godzinę na iPhonie, który nadal leżał naprzeciwko mnie. Była 23:34. Miałam dzisiaj się dobrze bawić, ale przez Jade mam ochotę zwymiotować.
Już miałam się jej pytać , czy chce wyjść, gdy nagle Zack wszedł do środka, trzymając w dłoni pustą butelkę. Wiwatował, krzycząc: 7 MINUT W NIEBIEEE!
Podekscytowane dziewczyny klasnęły w ręce, z wyjątkiem mnie i Kaylee. Przygryzłam wargę. Pragnęłam jedynie wrócić do domu, dlatego ruszyłam w stronę drzwi, które prowadziły na korytarz, kiedy nagle przede mną pojawił się Zack.
- Chyba nie wychodzisz?
Nic mu nie odpowiedziałam.
- Najlepsza impreza jest wtedy, gdy zostaje tylko kilka osób... - szepnął mi do ucha, a ja zadrżałam, cofając się o krok.
- Gramy w moim pokoju - powiedział wszystkim
Usiadłam obok Jade, rozglądając się po okręgu. Wszyscy nagle stali się trzeźwi, gotowi na niesamowitą grę: 7 minut w niebie.
Moje serce biło szybko. Nawet nie wiedziałam, dlaczego się na to zgodziłam... Byłam niedoświadczona i jeżeli kiedykolwiek znalazłabym się z kimś w szafie, nie miałabym pojęcia co robić. A wtedy wszyscy by się ze mnie śmiali.
- Dlatego że jest to impreza w moim domu, będę czynić honory! - powiedział Zack i podciągnął do góry rękaw koszuli, odsłaniając swoje wytatuowane ramię.
Wszyscy patrzyli na niego, gdy on spoglądał w sufit i przygryzał kolczyk w wardze, grzebiąc w czapce. Wyciągnął kawałek papieru i rozwinął go. Przeczytał w myślach imię i rozejrzał się, aby złapać czyjś wzrok.
I wtedy zatrzymał na mnie oczy, uśmiechając się.
Moje serce stanęło, a ja nagle chciałam umrzeć.
Nie ma mowy. Nie ma pieprzonej mowy, że pójdę z Zackiem do szafy.
Nie.
- Diana - przeczytał świstek, zanim nie wepchnął go do tylnej kieszeni spodni.
Przełknęłam ślinę. Wszyscy się teraz na mnie gapili.
Zack otworzył drzwi do swojej przestronnej szafy - to był ten typowo-amerykański model, w którym spokojnie zmieściłyby się trzy osoby. Skinął na mnie głową, żebym weszła do niej jako pierwsza. Zack usiadł naprzeciwko mnie, opierając się o ścianę szafy. Przygryzłam lekko wargę, gdy Jade zamknęła drzwi i usłyszałam, jak mówi: ''Siedem minut czaaas staaart...''
- Słyszałem od Twojej kuzynki, że jeszcze się nie całowałaś, czas to zmienić -wyszeptał, pociągając mnie za nogi. Swój pierwszy pocałunek chciałam przeżyć z osobą, którą kocham, a nie z zabaweczką seksualną mojej kuzynki.
- Zostaw mnie Zack, jutro idę do innej szkoły..
- Chodzisz na imprezy, jesteś popularna, ale jesteś dziewicą, idealny moment żebyś przed nową szkołą coś zmieniła.
Następnie pochylił się i połączył swoje usta z moimi. Dotyk jego przekłutej wargi był niesamowity. Zack zaczął poruszać natarczywie ustami, jak na mój gust zbyt brutalnie. Jednak to uczucie w moim brzuchu było wspaniałe... Nie dlatego, że lubiłam Zacka, bo nie lubiłam, lecz dlatego że po prostu nikt nigdy mnie tak nie całował. Przechylił w prawo głowę, aby pogłębić nasz pocałunek. Moje serce podskoczyło, gdy poczułam jak czubek jego języka oblizuje moją wargę. Odetchnęłam, kiedy jego kolczyk w języku otarł się o mój język. Poczułam dziwne uczucie w kręgosłupie, ponieważ jego ręce powędrowały po moich udach, wzdłuż nóg, aż do kostek, zanim nie wrócił nimi z powrotem do mojej talii. Oderwałam się od niego i wybiegłam z szafy kierując się do domu. Chciałam tego pocałunku, ale nic więcej. Nienawidziłam Zacka za to. Wbiegłam szybko do pokoju, wzięłam prysznic i poszłam spać. Tak zakończył się mój ostatni dzień wolności
KAMU SEDANG MEMBACA
LOVE YOU GOODBYE
RomansaDiana Blue zawsze była szaloną, zabawną nastolatką ze średnimi ocenami. Jej ojciec przepisuje ją pewnego razu do innego liceum, żeby spełnić swoje marzenia dotyczące życia córki. Diana nie ma wyboru, musi opuścić dotychczasowe życie i przyjaciół. W...
