Kiedyś byłam zaledwie niepozorną iskierką.
Ty wszystko zmieniłeś, dla ciebie przeobraziłam się w gorący, wielki płomień.
Nasza miłość dodawał mi sił, nic nie mogło mnie zatrzymać.
Dla moich wrogów stałam się burzą ognistą, a dla przyjaciół słońcem, które dawało ciepło i nadzieję.
Dbałam o wszystko, co było mi najdroższe, chroniłam, jak tylko mogłam.
Przeszkody obracały się w popiół, nie miałam litości.
Niech nikt nie podchodzi zbyt blisko, bo może się sparzyć!
Tylko nieliczni są bezpieczni...
>)*(<
Nie sposób było przegnać lód z moich kości.
Tobie jednak się to udało.
Byłam pod wrażeniem, byłam ciekawa, jak tego dokonałeś.
Nigdy nie zdradziłeś mi tego sekretu.
Starałam się nie dać niczego po sobie poznać.
Niestety było już za późno.
Nie wiedziałam, co począć.
Nawet najsilniejsza zamieć zaczyna się od pojedyńczej śnieżynki.
YOU ARE READING
Wspaniałe Stulecie: Ogień i Lód
FanfictionSpoglądając w gwiazdy można zobaczyć wszystko. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Niektóre nawet odwzajemniają spojrzenia, prowadząc nas w życiu. To co dla nas najważniejsze umyka naszym oczom, innym niekoniecznie. Najczęściej szczęście jest n...
