Prolog

24 2 1
                                        

Budzi mnie budzik nastawiłam go sobie na 7.30 nie chce mi się wstawać,ale wiem że muszę dzień do szkoły.Po pewnym czasie wstałam przebrałam się z piżamy na ciuchy naszykowane przez ciotkę poszłam do kuchni w kuchni czekało na mnie już śniadanie,zjadłam gdy zobaczyłam,która jest godzina wzięłam kanapkę w buzie i szybko ją zjadłam.Wyszłam,wyszłam za drzwi bałam się ale szłam na przystanek tam stała grupka dziewczyn podeszłam do nich nie chciałam z nimi rozmawiać bo by mnie wypytywali "Czy jestem nowa/Kiedy tu przyjechałam?" więc nie chciałam im zakłócać rozmowy,ale gdy rozmawiały zauważyły mnie.

-Hej ty tu jesteś nowa mam na imię Skeaty,a one Moro i Dyne a ty jak masz na imię ?-Odparła.

-Hej miło  mi was poznać ja mam na imię Lily.-Odpowiedziałam im choć wiedziałam,że zaraz zaczną o coś innego dopytywać.

-Ty nowa tu jesteś ?

-Tak nowa pochodzę z YorkShi 

-YorkShi?-Zapytała zdziwiona jakby nie wiedziała co to jest.

-No tak coś w tym dziwnego?

-No dziwnego pierwszy raz tą nazwę słysze-Odparła Moro

Autobus już podjechał usiadłam sama.Tuż za mną się wygłupiali Skeaty,Moro i Dyne.

Jutro nowy roz :) Pozdro


"Skryta w sobie :/"Stories to obsess over. Discover now