Prolog.

91 11 1
                                        

01.09

Michael pov.

 Zazwyczaj pierwszy dzień września kojarzy się każdemu źle. Mnie tym razem też się marnie zapisał w pamięci. Byłem w pełni przekonany, że w nowej szkole będzie kiepsko. Chociaż mogłem nie zapeszać przed wakacjami. Dobra, no nic. Przecież to tylko dziesięć miesięcy i kolejne dwa lata w moim nowym liceum. Bez przyjaciół. Bez kogoś kogo znam już dłużej. Lecz powinienem szybko poznać choć jedną nową osobę, prawda?

Nie tym razem, Michael. Nie w szkole, w której liczy się popularność oraz wygląd.

oh, no! [muke]Where stories live. Discover now