Nie ubierałam się jak tego chciała moda.
Miałam cięty języczek, lubiłam przeklinać.
Sprawiałam problemy rodzicom.
Więc, dlaczego na mnie zwróciłaś uwagę?
Przez to, że byłam sobą?
Czy może przez to, że odkryłaś mój sekret?
Nie jesteśmy i nie byliśmy...
Od zawsze byłam chłopczycą. Wszystko, co robiłam było typowo męskie — ubierałam się jak typowy nastolatek, chodziłam, mówiłam. Przez to moi rodzice mieli wiele kłopotów ze mną. Byłam — jak to określali nauczyciele — jedyna w swoim rodzaju, ale nie powinnam zachowywać się jak delikwent. W końcu byłam dziewczynką.
Przez dwa lata gimnazjum nie miałam się gdzie podziać. W tym czasie Ty poszłaś do liceum, a potem na studia i nie miałaś dla mnie czasu. Dlatego próbowałam znaleźć sobie kolegów.
Wreszcie w pierwszej liceum zaprzyjaźniałam się z chłopakami, którzy nie zwracali na mnie uwagi, a nawet traktowali jak tą samą płeć. Codziennie słuchałam o nowych panienkach, które były zaliczane przez moich kumpli, a ja siedziałam cicho z moim małym sekrecikiem. Dopóki jeden z nich nie zakochał się w mnie i nie próbował zaciągnąć do łóżka. Po całym zajściu byłam zdruzgotana i czułam się podle, że uważałam go za przyszywanego brata. Straciłam kontakt z nimi, nawet usunęłam ze znajomych na Facebooku. Nie wspomniałam Ci o tym ani razu, bo odcisnęło to piętno w moim umyśle.
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Odkąd skończyłam dziesięć lat podobały mi się dziewczyny, które były nieskazitelnie, porcelanowe i zawsze chciały się ze mną przyjaźnić. Odrzucałam tą przyjaźń, bo bałam się, że zobaczą we mnie to, czego nie chciałam nigdy nikomu wyjawić. Nie chciałam, żeby dowiedziały się, że piszę do nich miłosne liściki, które wrzucałam do ich plecaków, a potem kłamałam, że to jeden z chłopaków z naszej klasy. Nie chciałam, żeby się dowiedziały, że pragnęłabym czesać ich włosy, albo bawić się w dom, gdzie byłabym ojcem. Nie chciałam, żeby dowiedziały się, że codziennie marzę, aby się do mnie odezwały. Nie chciałam, żeby się dowiedziały, że jestem odmienna. Moje życie to jedna wielka fala porażek.
Aż pojawiłaś się Ty...
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Drogi Czytelniku/Czytelniczko, jeśli dotarłeś tutaj to wiedz, że jestem Ci bardzo wdzięczna. To dla mnie dużo znaczy, kiedy ktoś przeczyta mój mały, nic nieznaczący romaski.
Opowiadanie w większości jest fikcyjne, jednakże pojawiają się sytuacje z prawdziwego życia.