Spięcie pomiędzy cheerladerkami a footbalistami rozpętało się, kiedy moi rodzice uczęszczali jeszcze do liceum. Nikt nie wiedział dlaczego, ani co było tego przyczyną. Po prostu pewnego dnia doszło do zażartej kłótni, która trwała tygodniami, aż żadna ze stron nie doszła do porozumienia i ustaliła rozejm tylko na czas rozgrywanych meczy. Za każdym razem pięknie się prezentowali, uśmiechali i chowali topór wojenny tak, aby nikomu z przeciwnych szkół nie przyszło na myśl, że codzienność w Shelton High School wyglądała zupełnie inaczej.
Tak przynajmniej opowiadała mi moja mama.
Od tamtego czasu minęło już ponad trzydzieści lat, a konflikt jak był tak trwał w nieskończoność. Zwykły szkolny dzień wyglądał, jak z dobrego dramatu. Footboliści szydzili z cheerleaderek przy każdej możliwej okazji. Wytykali im najmniejsze błędy, śmiali się z potknięć i robili wszystko, by poczuły się gorsze. Cheerleaderki natomiast nie omieszkiwały, robiąc dokładnie to samo. Domówki, imprezy z okazji halloween, bądź urodzin kończyły się dramatycznie. Potłuczone szkło, podbite oko, rozwalone meble, a czasem i wybite okna. To tylko przykłady tego do czego była zdolna nienawiść między tymi dwoma grupami licealistów, którzy ni stąd ni zowąd, nie mają względnie powodu, żeby się nawzajem nienawidzić.
Choć jak to powiadają plotki: Przyczyna sporu nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego, a...
A reszty słów sama nie znałam, ponieważ na tym zawsze kończył się wywód mojej mamy. Zresztą nie wiem, czy chciałabym wiedzieć o co dokładnie chodzi.
Lecz jako cheerleaderka nie chciałabym poznać prawdy?
To pytanie zadaje sobie od przeszło trzech lat należąc do grupy cheerleaderek i na własnej skórze doświadczając tego sporu. Wpajane mi od dziecka zasady, żeby darzyć nienawiścią footbalistów mam już tak wbite w skórę, że czasem sama zapominam, czy to rzeczywiście nieustająca kłótnia, czy może kłamstwo powtarzane przez pokolenia.
YOU ARE READING
The Feud
ActionW Shelton High School istnieje jedna zasada: Cheerleaderki i footballiści się nienawidzą. Nikt już nawet nie pamięta dlaczego. AJ Hamilton całe życie słyszała, że footboliści są aroganckimi dupkami, których należy trzymać na dystans. Problem w tym...
