Rozdział 1

16 0 0
                                        

Mini spis treści:

<...>=Myśli

Loren Davis , brunetka o jasnej karnacji i piegach.

Oliver pierdolony Mason również brunet który jest istnym przeciwieństwem typowego chłopaka który żył na planecie ziemia , zachowywał się jak Loren podczas okresu tylko przez 24h na dobę 

-Loren-

pierwszy dzień ostatniej klasy szkoły średniej , stresowałam się jak nigdy ale trudno.

wyszłam na cichaczu z domu żeby nikogo nie budzić , a pod szkołą spotkałam swoją najlepszą przyjaciółke i przyjaciela czyli Kendal Mason i Olivera Showa. Kendal była po uszy zakochana w  najlepszym przyjacielu mojego brata i zarazem przestępcy roku , robił co mu sie żywnie podoba i tak tuszował ślady że policja go nie mogła wsadzić do pudła, nie umiała , tak jakby wszystko rozpływało się w powietrzu. Ja BARDZOOOOOOOO nie lubie go nawet i nienawidze ,unikam go na każdy możliwy sposób ,ta czynność nie nalży do najłatwiejszych ponieważ jak nie u siebie w domu to u Kendal ponieważ ta zapraszała mojego brata razem z oliverem na imprezy u niej co było bardzo częstym przypadkiem, na szczęscie Oliver nie przychodził zawsze , wręcz prawie w ogóle więc ja z tego korzystałam i spałam u Kendal bardzo często gęsto. Na co ja nie narzekałam razem z Kendal . Przechodząc do mojego przyjaciela Olivera , znam się 2 lata a czuje jak byśmy znali się całe życie jak z Kendal. Oliver Show miał o do siebie że był popularny w szkole , przez co mnie ludzie częso kojarzyli jako tą od olivera showa

-Kendal tutaj!-krzyknełam gdy zobaczyłam dziewczynę

podeszła i przytuliła mnie

-myślałam że się tu zabije bez ciebie-powiedziała przyulając mnie jeszcze raz ale dużo mocniej poczułam na ramieniu łzy. Czyli typowa Kendal z wierzchu skała , wredna i oschła ale w środku wrażliwy piesek

-hej już jestem-powiedziałam by uspokoić dziewczynę i pogładziłam ją po głowie oderwała się ode mnie-idziemy do środka? Pewnie oli czeka na nas w środku .-po tym poszłyśmy do środka i zabaczyłyśmy oliego gadającego z jakimiś typkami ze szkoły . Podeszłyśmy do nich przy tym strasząc oliego.

-no no no, kogo w końcu przywiało do szkoły.-powiedzał oli po tym pożegnał nowo poznanych kolegów i poszliśmy pod klase- Dobrze że wróciłaś bo kolejnego dnia ona-oli wskazał palcem na Kendal- by nie przeżyła, kolejnego dnia robienia maślanych oczek do Olivera by nie przeżyła i zmarła by na miejscu-odparł na co Kendal sie wzburzyła i odpowiedziała 

-a ja nie wytrzymała bym narzekania twojego na wszystko i wszyskich do okoła!-odparła Kendal z podniesionym glosem. Ach dzień jak co dzień , czyli dzień bez kłótnia tej dwójki to dzień stracony.

-Tak?! wole narzekać niż robić maślane oczka do typa który pewnie mnie nawet nie zna

<jak dzieci>

-a właśnie że zna , ostani był na mojej imprezie i gadaliśmy chwile nawet poprosił o mój numer telefonu- powiedziała pewnie

-CO?!-krzyknełam na cały korytarz ale przed tym jak Kendal zaczeła mówić zaskoczył mnie głos brata

-Witaj siostrzyczko , wyszłaś rano z domu myślałem że mnie podwieziesz

-Kurwa-warknełam przestraszona 

-po pierwsze żadna kurwa Antek jestem , po drugie przestraszyłem cie więc wygrałem zakład

-po pierwsze raczej kurwa , po drugie przestraszyłam sie twojego ryja , po trzecie jak byś zdał prawko za tym 5 razem czy szóstym? Sama się już pogubiłam , to byś jeździł swoim autem do szkoły. Czy ja ci wyglądam na taksówke?! po czwarte nie wygrałeś bo miałeś czas do rana.

A Fine LineGeschichten, die süchtig machen. Entdecke jetzt