Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

#1 Śniadanie

105 5 0
                                        

Charlie

Był to sobotni wieczór mój ulubiony dzień w tytoniu tym razem Nick przyszedł do mnie i zrobiliśmy filmowy wieczór oczywiście zasnął jak zawsze kiedy to zauważyłem lekko go otuliłem i pocałowałem w czoło

-kocham cie.. - powiedziałem z troską wstałem i zrobiłem porządek na łóżku.
-oo Charlie..chyba znów mi się przysnęło - zaśmiał się mój chłopak. Po chwili obaj wybuchnelismy gwałtownym śmiechem i postanowiłem się kolo niego położyć.

-jesteś taki ciepły.. - mówił pod nosem nick wtulając się we mnie kocham go i nie chce go stracić jest moim całym światem.

-aj tam nie wygłupiaj się - zażartowałem a on na to zaśmiał się pod nosem i pocałował mnie w policzek kiedy jesteśmy razem ciągle się smiejemy to już tradycja.

Skip time!

Nick

oglądamy film od jakieś godziny a ja dopiero teraz zdałem sobie sprawę że Charlie usnął trochę mnie to bawiło spojrzałem na godzinę była 1:07 więc postanowiłem nie budząc Charliego wszystko posprzątac wyrzuciłem przekąski odłożyłem laptopa a potem lekko położyłem się w łóżku i pozwoliłem by Charlie oparł głowę o moje ramię.

Mój kochany chłopak spał jak małe dziecko był taki słodki nie mogłem się aż napatrzeć pocałowałem go w czoło i zamknąłem lekko oczy a zanim poszłem spać myślałem jakie mam szczęście w życiu że trafiłem na kogoś takie jak mój Charlie.

Poranek
Nick

Obudziły mnie jakieś hałasy leniwie rozciągłem swoje ręce spojrzałem na łóżko Charliego nie było stał on obok szafy i coś tam skladał.

-a dzień dobry do ukochanego to co? -zapytałem z uśmiechem

Charlie

Z mojej weny sprzątania od rana obudził mnie wspaniały głos Nicka szybko obrucilem się w jego stronę.

- o Nick wstałeś już - uśmiechnąłem się i przywitałem go calusem.

Potem w miarę szybko się ubraliśmy uszykowaliśmy (w miarę szybko bo Nick zgubił swoje spodnie a potem szukal 15min szczotki do włosów która leżała na biurku)
I poszliśmy na dół na śniadanie moich rodziców nie było byli w pracy była tylko Tori która siedziała na kanapie i oglądala jakiś serial.

-Cześć wam - powiedziała jak zawsze nadal wpatrując się w ekran

Przywitaliśmy się również a potem Nick zabrał się za robienie śniadania jak zawsze on umie idealnie gotować ja natomiast już nie.

-umm.. wiesz nick ja na razie nic nie chce na śniadanie później zjem..

-Charlie.. ale nawet kolacji też nie jadłeś..

-tak wiem ale.. -zabrakło mi słów patrzyłem się z niepokojem na Nicka który patrzył się głęboko w moje oczy ze zdziwieniem i smutkiem? sam już nie wiem..

-Nie możesz tak opuszczać jedzenia..

-Nick ale ja... nie.. idę do łazienki - pochłonął mnie duży stres więc szybko po biegłem do toalety i zamknąłem drzwi na klucz okropnie się czułem uczucie winy smutku i niechęci wzrosło skupiłam się w "kulke" i postanowiłem chwile poczekac az Nick zje śniadanie sam.

Nick

-Siadaj -powiedziała Tori wygrywając mnie od natłoku myśli posłuchałem się jej i usiadłem na brązowej kanapie.

-nie wiem co mam robić.. wiem ze Charlie ma problemy... z jedzeniem... cały czas się o niego martwię.... teraz też i..... nie wiem jak mu pomoc...

Tori patrzyła na mnie ze wzrokiem wielkiego współczucia i mnie przytuliła nie spodziewałem się tego ale odwzajemniłem to..

-też się o niego martwię... problemy z jedzeniem zaczął mieć kiedy jeszcze był z Benem.. kiedy z nim zerwał trochę się polepszyło jednak kiedy zaczęli go gnębić problem wrócił.. aż do teraz...

Czułem jak łzy napływały mi do oczu bardzo mi zależało na nim i dał bym wszystko by nie musiał tak cierpieć...

-Wiem ze go gnebią staram się go bronić i wiem ze był z Benem... ale..... nigdy mi o tym nie opowiadał....

-Mi też nie... on nikomu nic nie opowiada...

Spojrzałem się na Tori z smutkiem zauważyłem że ona też płakała wokół nas nastała smutna astosfera naszą dziwną ciszę przerwał Charlie.

-H-hej.. jestem zjedliście śniadanie?

-oh hej Charlie um ja tak Tori pewnie też.. co powiesz na poranny spacer

Charlie lekko się na to uśmiechnął i przytaknął. Więc załozylismy buty czapke i ruszyliśmy do parku.

///

Hejka jak się wam podoba rozdział? na razie wstawiam tylko 1 jutro wstawię 2!!!

Zanim nastanie noc - HeartstopperOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz